Polska REFLEKSJE
Nie jesteś zalogowany.
Nieprzypadkowo piszę właśnie w tym dziale. Według mnie fenomen książek Stephana Hawkinga polega miedzy innymi na tym iż mimo ze są to dzieła jak najbardziej naukowe można czytać je jak literaturę piękną. Podręcznik fizyki dla trzeciej klasy gimnazjum często przekracza możliwości pojmowania i rozumienia statystycznego humanisty. Aż kipi od wzorów i hermetycznych sformuowań, problemy opisane są w suchym języku matematyki nie ma komentarzy a wszelkie próby zrozumienia zagadnień na "zdrowy rozum" lub też przy pomocy wyobraźni wydają się bałwochwalstwem.
Hawking tymczasem opisując powstanie wszechświata, teorię czarnych dziur wszechświaty równoległe i teorię inflacji używając jednego tylko równania- E=mc2. Jego teorie są wspaniale proste (przynajmniej na poziomie dla mnie dostępnym), pobudzają wyobraźnię zachwycają rozmachem i pewną specyficzną poetyką. Pomijając walory literackie- okazuje się iż nie dość że sa one piękne to są jeszcze trafne. Dziwić może fakt iż Hawking- mimo iż uważany jest za najwybitniejszego żyjącego fizyka- teoretyka nie otrzymał nigdy nagrody Nobla. Cóz on sam nigdy nie został nią uhonorowany za to jego prace przyczyniły się do wielu tych nagród. Hawking nie udowadnia swoich twierdzeń- on wykorzystując swą wiedzę wyobraźnię i intuicję mowi jak jest. Inni zaś dowodzą iż istotnie miał on rację-obserwują, tworzą modele, równania i otrzymują Nobla.
Zdaję sobie sprawę z tego iż współczesna fizyka dawno już wykroczyła (aby nie powiedzieć odeszła) od tego co pierwotnie było jej przedmiotem. Dziś fizyk czy kosmolog zajmuje się raczej ontologią niż samymi właściwosciami materii i energii.
I tu zaczyna się mój problem.
Hawking opisuje wszechświat- całość złożoną z części nie mogacych istnieć poza nią, harmonię, samosterowalność, zalezności daleko przekraczajace Hume'owskie pojęcie przyczyny i skutku- we wszechświecie tym nie ma miejsca ani dla Boga ani dla...humanistów.
W tak doskonałym tworze jakim jest wszechświat Bóg nie jest potrzebny- nie ma pola dla boskiej interwencji, nie ma konieczności jego istnienia (a my przecież wciąż myślimy Arystotelesem). Hawkingowi chyba bliska jest koncepcja deizmu szczególnie w wykonaniu Woltera. Zegarmistrz owszem- mógł być na początku- teraz "zegar" radzi sobie sam.
Skoro zatem przedmiot uważany powszechnie za ścisły zajmuje się tym czym niegdyś zajmowała się filozofia (która aktualnie zajmuje się niemal wyłącznie róznymi dziedzinami nauki- i na odwrót każda dziedzina nauki zajmuje się filozofią) literatura, psychologia, teologia to gdzie jest miejsce dla nas- humanistów? Dla tych którzy operują na pojęciach nie na liczbach, którzy wolą poezję od wywodu logicznego?
Owszem -powiedzieć można że sam Hawking musi być humanistą ale to chyba unik i rażące uproszczenie. Czy przyszłość nauki, świata nalezy wyłacznie do umysłów ścisłych czy umysłowości renesansowych- kombinacji wiedzy i intuicji typu poeta- doctus (bo za takiego uważam właśnie Hawkinga)
Offline
wiesz, trudno mi si y tzm ygodyi ...
ale jak na moj gust to moglby Hawking jednak troche wiecej matematyki wrzucic bo tak to musi sie strasznie mezcyc z opisami
ale tak wogole to fajne ksiazki
ale ciezkie
i jego zdjęcie lekko mnie zdziwiło ...
Offline
Bursztynka:) napisał:
jego zdjęcie lekko mnie zdziwiło ...
"Od 22 roku życia Stephen Hawking cierpi na stwardnienie zanikowe boczne. Choroba ta sprawiła, że jest on prawie całkowicie sparaliżowany, porusza się na wózku inwalidzkim, a ze światem zewnętrznym porozumiewa się przy pomocy syntezatora mowy - swoje wypowiedzi wprowadza przez klawiaturę. Pomimo tak zaawansowanego inwalidztwa Hawking jest bardzo aktywny w fizyce, a także w życiu publicznym. "
źródło: wikipedia
Offline
Bursztynko nie wszystkie idee da się zapisać językiem sztucznym
Gdyby opisywał świat matematyką jego książki byłyby zrozumiale tylko dla wybranych (i jak sądzę musiałby to być bardzo staranny dobór- dzisiejsza matematyka niewiele rózni się od magii)
Moja przyjaciółka tłumaczyła mi dziś że tłumaczenie swiata mozna odnieść do budowania domu. Umysły scisłe kładą fundamenty, zwnoszą ściany, budują podłogi i sufity dokładnie obliczają napięcia i wytrzymałość materiałów. Ale dom to przecież nie tylko mury. Działką humanistów jest wnętrze- uczynienie domu miejscem pięknym i przytulnym, ciepłym i bezpiecznym- takim aby dało się w nim zamieszkać.
Chyba ma rację.
Offline
Meggi20 napisał:
"Od 22 roku życia Stephen Hawking cierpi na stwardnienie zanikowe boczne. Choroba ta sprawiła, że jest on prawie całkowicie sparaliżowany, porusza się na wózku inwalidzkim, a ze światem zewnętrznym porozumiewa się przy pomocy syntezatora mowy - swoje wypowiedzi wprowadza przez klawiaturę. Pomimo tak zaawansowanego inwalidztwa Hawking jest bardzo aktywny w fizyce, a także w życiu publicznym. "
źródło: wikipedia
zgadza się ... ma zonę i córkę , zona wychodzila za niego juz jak zczynal chorowac
http://mitchell.physics.tamu.edu/News/hawking.jpg
http://www.pridemobility.com/pridewebtalk/...n-roof-8-01.jpg
http://www.zju.edu.cn/english/photos/event...hawking/h06.jpg
zagral w star treku, w jednym z odcinkow gral w karty z einsteinem i newtonem http://www.hawking.org.uk/about/images/startrek.jpg
Offline
absolutnie się zgadzam: okazuje się, że to, co człowiek postrzega zależy od jego ..wrażliwości.
Jedni widzą wzory i osobliwe twory matematyczne, a on sprawia, że mam wrażenie, że czytam poezję, którą w zasadzie jest ten świat; jest jakis piękniejszy.
Offline