1

Temat: Zm

                    Potrzebuję pogłaskania.
Jestem diabelnie zmęczona. Odkąd pamiętam byłam ODPOWIEDZIALNA
Stale mi coś ktos powierzał
W szkole samorząd, podobno się nadawałam,przez pół podstawówki i całe liceum musiałam przynosić do domu obiady ze stołówki- niby nic wielkiego. Nawet umycia Dziadka po śmierci ja pilnowałam mając 15 lat.
Potem opieka nad matką - stale w PKS w drodze, studia oczywiście dwa fakultety- przecież uciągnę, potem praca,praca,praca,na 2 etaty,teraz utrzymuję dom i jeszcze matkę a rodzina nieco dalsza dymi,że im nie pomagam,przeciez tak dobrze mi się powodzi. Stale za kierownicą bo 200 km w jedną stronę np.zimą w nocy to przecież blisko a benzyna spada z nieba, grób dziadków 400 km w jedną stronę ..trzeba zajrzec kilka razy w roku...no i wakacje, trzeba zapłacic i pozawozic i dopilnować, żeby się dobrze bawili...
Bo na mnie można polegać,bo ja się nie spóźniam i zawsze dotrzymuję słowa,bo ja sobie poradzę.
Nawet nikt nigdy nie zapyta czy mi nie trzeba pomocy. 
O wszystkim decyduję i za wszystko odpowiadam.
Pracy teraz niby mało -ale napięcie non stop szkoda gadać.
O domu lepiej nie mówić.
Miłość pojechała za granicę robić karierę.
A ja chciałabym chociaz chwilkę ,jeden dzień -pobyc pod czyjąś opieką.
Wyspac się bez dwu telefonów komórkowych w kieszeniach.
Oprzec sie na kimś i pobyć bezradą kobietką. Chwileczkę jedną.
Jestem zmęczona,zmęczona .....
Co robic?                   

2

Odp: Zm

                    rozumiem

(teoretycznie, ale inaczej się przecie nie da )                   

Thumbs up Thumbs down

3

Odp: Zm

                    Feniks zawsze dawałaś radę to teraz nikt nie uwierzy, że potrzebujesz aby ktoś przytulił, pogłaskał chociaż klepnął po ramieniu.
To jest zapłata za bycie silną kobietą. Ty jesteś tu od radzenia ale posłuchaj: zawal kilka spraw, powiedz  że nie pojedziesz,  uzasadnienia zawsze są,  tylko powinnaś  powiedzieć nie zrobię tego.
Wierz mi nie warto robić wszystko to co wypada. Ja już to wiem.
Nie musisz być dobra wyłącznie dla innych,   bądź dobra  dla siebie.
Trzymaj się!
Wwa                   

Wawa pozdrawia
[url=http://www.wierszowisko.fora.pl/]M

4

Odp: Zm

                    Po prostu pokazałaś, że za dużo potrafisz, że z wszystkim dasz radę, że nie chcesz innych sobą martwić i zawracać im głowy, bo przecież u ciebie zawsze jakoś będzie.

Nie zawalałbym kilku spraw, bo nikt nie zrozumie co chcesz w ten sposób pokazać. Będą tylko porządnie wkurzeni na ciebie. Może krok po kroku ucz wszystkich odpowiedzialności. Ktoś chce jechać na grób dziadka, powiedz, że chętnie podrzucisz na dworzec, bo sama pojechać nie dasz rady. Wakacje- niech każdy zaplanuje je sam, ty najwyżej możesz doradzić, czy może być fajnie, ale niech dzwonią i załatwiają inni.

Feniksie, odciąż się. Pewnie częściowo sama narzuciłaś sobie te wszystkie obowiązki, nie umiejąc odmawiać czy chcąc zawsze stanąć na wysokości zadania.
A może trochę sobie próbując udowodnić, że na dużo cię stać, że jesteś dobra, ale chyba już to zrobiłaś. Spróbuj koordynować jak najwięcej działań, a tylko najważniejsze dla ciebie wykonywać.                   

Thumbs up Thumbs down

5

Odp: Zm

                    Dziękuję.
Kryzys minął- pozostało tylko uczucie lekkiego niesmaku w ustach.
Powoli dojrzewam do rewolucji i buntu ale to długi i bolesny proces. Ciągle odkładany na później.
Poza tym niedługo wróci mój Mężczyna. Zniknie to uczucie- jakbym zaraz miała się udusić. Jest bardzo mądry i bardzo silny- nie dość że uzasadnia mnie i moje bezwładne próby uporządkowania rzeczywistości to jeszcze nadaje sens. I mnie i moim wysiłkom.                   

6

Odp: Zm

                   

Feniks napisał/a:

Nawet nikt nigdy nie zapyta czy mi nie trzeba pomocy.
O wszystkim decyduję i za wszystko odpowiadam.
Pracy teraz niby mało -ale napięcie non stop szkoda gadać.
O domu lepiej nie mówić.
Miłość pojechała za granicę robić karierę.
A ja chciałabym chociaz chwilkę ,jeden dzień -pobyc pod czyjąś opieką.
Wyspac się bez dwu telefonów komórkowych w kieszeniach.
Oprzec sie na kimś i pobyć bezradą kobietką. Chwileczkę jedną.
Jestem zmęczona,zmęczona .....
Co robic?

Nauczylas Feniksie wszystkich wokol ze zawsze sobie poradzisz w kazdej sytuacji
zawsze pokazesz na co Cie stac a gdy pragniesz poglaskania po glowie wszyscy sie dziwia i jakos nikt sie nie kwapi bo nauczylas ich ze ich problemy sa wazniejsze niz Twoje
odetnij pepowine jak naszybciej nie spadniesz przez to z niebosklonu
braszka taka madra a taka sama ...                   

7

Odp: Zm

                    Mądrzy zazwyczaj są sami Braszko.                   

8

Odp: Zm

                    Feniksie, jesteś silną kobietą, mężczyzna jest tylko twoim podparciem, a nie fundamentem. Ja wierzę, że doskonale radzisz sobie i bez niego, też w to wierz, kiedy dopadają cię wątpliwości. smile                   

Thumbs up Thumbs down

9

Odp: Zm

                    Czasami zaciera się róznica między oparciem a fundamentem.
Z resztą co to ma za znaczenie?
Ja czerpę siłe z Niego a On ze mnie. Zależność- bardzo ścisła- emocjonalna, mentalna, intelektualna. Ale zależność symbiotyczna.
Myślę sobie że dopiero para kochających się ludzi to cały Człowiek.
Chcę wierzyć że Miłość to klucz do człowieczeństwa, sens istota i istnienie.
Trochę to zajeżdza Platonem a trochę Pismem Świętym (kobietą i mężczyzną stworzył go (człowieka)). Nie chcę stawać się sama dla siebie argumentem ani dobrem samocelowym.
Tyle.                   

10

Odp: Zm

                   

Feniks napisał/a:

Potrzebuję...

Zostawic wszystko..nawet na chwile. Wyłaczyć telefony. Wyłączyć myślenie. Zasnąc na jawie..może. Odpocząc..ale nie od innych, a od siebie..od tego, kim musisz być. Wyjechać..na kilka godzin. Zamknąć wszystko w jednym worku i odstawic na półke..czasem tak trzeba. Po prostu..odpoczać.

Zabijasz się mając wiele obowiązków..to zapewne daje ci szczęście..motywacje..ale jest strasznie wyczerpujące. Wiem..bo też tam bywam. Rozumiem powody..ale potrafię współczuć. Mam nadzieję.. A każda kobieta..nawet najsilniejsza w głebi serca jest mała dziewczynka..która boi się żab i pająków..i pragnie opieki. Pozwól jej więc czasem na zabawę..bądź nią.

Pozrawiam oczywiście ciepło..                   

11

Odp: Zm

                   

Feniks napisał/a:

Mądrzy zazwyczaj są sami Braszko.

taka sama jak Feniks
ale Ty wiedzialas ze o to Braszce chodzi ...

zdecyduj -  symbioza samotnosc czy samotnosc w symbiozie

cieplo - Braszka                   

12

Odp: Zm

                    Dziękuję Wam.
Za serce i za dobre słowo.
I dziękuję że Jesteście.
Pięknie Jesteście.                   

13

Odp: Zm

                    Braszka wczoraj miala zly dzien
symtomem  - Sonata Ksiezycowa
wciaz chec osiagania  wiecej wiecej
wciaz chec bycia naj
nie dla wlasnej satysfakcji ale dla innych
na przekor sobie dla udowodnienia innym
bo beda bardziej kochac bo moze spojrza cieplej
i ta tlumiona zazdrosc  - dlaczego braszka nie miala tak latwo i prosto tylko wciaz syzyfowo
i zlosc na siebie za te zazdrosc

i na koniec wczorajszego szalonego dnia
cenny jasny plomyk nadziei
Braszka dziekuje pewnej Pani od Grochowiaka
ze jest ze trzyma

Braszka

i Ktosiom forumowym Braszka dziekuje
bo sa wazni
bo sprawiaja ze Braszka nie udaje
ze jest ze swoimi wzlotami i upadkami

Braszka
dziekuje

i pyszczydlo usmiechniete  na nowy dzien
wkleja