Polska REFLEKSJE
Nie jesteś zalogowany.
dacie - to moja ostatnia fascynacja... i nie chodzi o wygląd, chodziaż też robią piorunujace wrażenie... pociąga mnie uniwersalność tego autka i zdolności poruszania sie po drogach... jak się je widzi wygląda się mniej więcej tak: :shock:
(chodzi mi oczywiście o te stare modele... dacia logan nie ma już tej "siły przekazu"
)
Offline
Za motoryzację się nie wzięłam... nie mam o tym zielonego pojęcia
Moja fascynacja spowodowana jest innymi względami. Ostatnio miałam okazję przejeżdżać przez Rumunię. Dacie to produkt narodowy tego kraju i one (albo ich kierowcy) delikatnie mówiąc zadziwiły mnie. Jesst ich tam więcej niz u nas maluszków, widać je wszędzie.
Dacia to samochód który robi na drodze dosłownie to co chce nie zważając na inne auta. Skręcanie z niewłaściwego pasa w lewo lub prawo, czasami nawet bez kierunków, to norma. Po zmroku duża część tych autek jeździ bez świateł (jeden z nich oryginalnie jechał z właczonym jednym przednim światłem
). Na autostradzie spotkaliśmy dacię jadącą pod prąd naszym pasem (ta na szczęście była oświetlona). Na drodze posiadającej dwa pasy w tym samyym kierunku widzieliśmy auta jadące w sposob załączony na załaczonym rysunku. To autka najważniejsze na drodze, jedzie sobie takie 40 km/h niemalże środkiem drogi i nie zważa, że zaraz za nim tir , który prawdopodobnie o innej prędkości marzy.
No i stare dacie to samochody uniwersalne: są zwykłe, w wersji combi i track, a nawet z szyberdachem jedną widzieliśmy
i jak tu nie być zafascynowanym? myśmy się niemalże zakochali w tych samochodach :mrgreen:
Ps. stanu dróg tam nie skomentuję :twisted: :twisted: cieszmy się tym co mamy, bo naprawdę tego niedoceniamy
Offline
A to dopiero ciekawostki. Dla mnie to coś nowego. Nie myslalam nigdy o tym, jakii w Rumunii może być krajowy samochód.
I jeszcze kiedy piszesz o SPECYFICZNYM sposobie jazdy nimi....
Ale one są z blachy? Czy z czegoś innego robione, czy wiesz?
Offline
Dacia to tak jak u nas maluszki, albo może nawet i coś bardziej narodowego. Głównie spotyka się te stare modele, które zamieściłam. Moja znajomość tworzyw jest niewielka, ale chyba to z czego są zrobione, jest jakaś blacha.
A co do sposobu jazdy Rumunów, to ja nie mam pojęcia gdzie oni sie tego uczą. To, że nie widzielismy żadnych wypadków to oznacza jedynie, że kierowcy tam mają więcej szczęscia niż rozumu (na szczęscie
)
Offline
No to rzeczywiście
Ale fajnie, że tam byłas. Pewnie kazdy Cię tak męczy pytaniami i opowiadasz i odpowieadasz na pytania.
Offline
Monika napisał:
Pewnie kazdy Cię tak męczy pytaniami i opowiadasz i odpowieadasz na pytania.
Jest parę osob które męczoło i męczy
i jeszcze będzie męczyć na pewno :mrgreen:
ale opowiadanie to wspominanie, a wspominanie to już sama przyjemność :mrgreen:
Offline
No to nie będę miała wyrzutów sumnienia
Ale nie gwarantuję, ze już wiecej nie bede pytala
Offline
nie miej żadnych, wiesz gdzie mnie znaleźć :mrgreen:
a jak mi cos się jeszcze skojarz to Ci na pewno napiszę
Offline
OK. Nawet, pomyslaalm, na forum mozesz więcej napisac, na pewno kazdy, kto tam nie był, z milą częcią dowie się nowych rzeczy
Offline