26

Odp: PAMI

                   

Anonim napisał/a:

btw. podczas wypraw krzyzowych zginelo duzo wiecej ludzi i jakos watykan ma sie dobrze, a papieze jeden za drugim mowia tylko jak im przykro ze tak wyszlo nie ponoszac zadnych konsekwencji za ta rzez ...

Z tego co ja wiem (a wiem wiele wink), to papieże wcale nie przepraszali za wyprawy krzyżowe. Do krzywd wyrządzonych przez kościół rzymskokatolicki w średniowieczu przyznał się dopiero nasz JPII, co zresztą do dziś nie podoba się wielu notablom watykańskim.                   

Thumbs up Thumbs down

27

Odp: PAMI

                   

Anonim czy jezeli Braszka zrobilaby spot reklamowy swojej wegetrainaskiej knajpy na ten przyklad i posluzylaby sie w tym spocie widokiem wyglodnialych dzieci z Afryki  
byloby w porzadku?  

Tu nie chodzi o to kto jest nazista czy nie  
tu chodzi o przekroczenie granic  

po jednej stronie masz zbrodnie na ludziach po drugiej technoparty party  
po jednej stronie masz Braszkowa wyimaginowana knajpe wege po drugiej wyglodniale dzieci  

widzisz przekroczenie granic czy nie  

Braszka


granic? chodzi ci o granice moralnosci czy etyki? kazdy ma inne wiec ciezko obrac jakies 'standardy' bo zawsze znajda sie ludzie ktorym one nie beda odpowiadac ... to jest temat rzeka na ktory kazdy moze miec calkowicie odmienne zdanie

Bez komentarza.


sorry ze urazilem twoje poczucie estetyki i kultury lol

Z tego co ja wiem (a wiem wiele ), to papieże wcale nie przepraszali za wyprawy krzyżowe. Do krzywd wyrządzonych przez kościół rzymskokatolicki w średniowieczu przyznał się dopiero nasz JPII, co zresztą do dziś nie podoba się wielu notablom watykańskim.


no wiec sami widzicie - naskakujecie na studenta, a winni duzo wiekszej rzezi spia sobie spokojnie - czy to nie hipokryzja z waszej strony?

Mozna mowic o meritum, pod warunkiem jak moderatorzy tego forum beda umieli zachowac obiektywizm...


obiektywizm? jesli ktos przylacza sie do dyskusji czy sporu i ma wlasne poglady na dany temat to nie moze byc obiektywny bo ma juz wypracowana jakas teorie i swoje prawdy. poza tym ...

Po pierwsze, jak widac z czlowiekiem, ktory zwie sie Anonim, nie ma sensu rozmawiac, bo wszystkie slowa trafiaja w proznie i mam wrazenie, ze nagle znalazlem sie w przedzkolu.


Chcialbys zebym powiedzial - 'ok neko, masz racje - madry z ciebie koles i zaczne myslec tak jak ty'? A dlaczego ty nie zmienisz zdania i nie zaczniesz myslec tak jak ja? Skad wiesz ze to akurat ty masz racje a nie ja? dlatego ze wiecej ludzi mysli podobnie do ciebie? dyskusja polega na przekonywaniu, podawaniu argumentow, czasami rzucaniu w siebie ciezkimi przedmiotami, ale tak na prawde nie chodzi w niej o to zeby kogos zaprogramowac swoimi pogladami i widzeniem swiata - czyzbys probowal wprowadzac tutaj totalitaryzm w stylu - 'jak nie zmienisz zdania i nie bedziesz myslal tak jak ja to z toba nie rozmawiam' ... czy to nie jest dziecinne? obraziles sie ze przedszkolak nie chce cie sluchac?  lol no ale zboczylismy z tematu ... .                   

http://mt.gre.pl

28

Odp: PAMI

                   

Chcialbys zebym powiedzial - 'ok neko, masz racje - madry z ciebie koles i zaczne myslec tak jak ty'? A dlaczego ty nie zmienisz zdania i nie zaczniesz myslec tak jak ja? Skad wiesz ze to akurat ty masz racje a nie ja? dlatego ze wiecej ludzi mysli podobnie do ciebie?


To proste. Do tej pory nie podales przekonywujacych przeslanek, ktore zmusliby mnie do zweryfikowania pogladu. Ba, Twoje przeslanki tylko utwierdzaja mnie w przekonaniu, ze mam racje (i nie tylko ja - jak widac w tym poscie). Proste...


dyskusja polega na przekonywaniu,


No nie mow!... big_smile


czyzbys probowal wprowadzac tutaj totalitaryzm w stylu - 'jak nie zmienisz zdania i nie bedziesz myslal tak jak ja to z toba nie rozmawiam' ... czy to nie jest dziecinne? obraziles sie ze przedszkolak nie chce cie sluchac?  :lol: no ale zboczylismy z tematu ... .


Ty i te Twoje teoryjki...                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

29

Odp: PAMI

                   

Anonim napisał/a:

granic? chodzi ci o granice moralnosci czy etyki? kazdy ma inne wiec ciezko obrac jakies 'standardy' bo zawsze znajda sie ludzie ktorym one nie beda odpowiadac ... to jest temat rzeka na ktory kazdy moze miec calkowicie odmienne zdanie

Nieprawda, nie każdy uznaje inne "standardy" moralności. Jeśli w społeczeństwie większość kieruje się podobnymi zasadami, one uznawane są za standard. A polskie (szczególnie właśnie nasze) zasady moralne każą tępić każdego, kto sobie robi jaja z milionów ofiar Oświęcimia.


Anonim napisał/a:

no wiec sami widzicie - naskakujecie na studenta, a winni duzo wiekszej rzezi spia sobie spokojnie - czy to nie hipokryzja z waszej strony?

Dlaczego hipokryzja? Ja wcale nie jestem poplecznikiem stolicy Piotrowej, wręcz przeciwnie. Choć po lekturze "Podręcznika Inkwizytora" Bernarda Gui byłem lekko zawiedziony  :wink:                   

Thumbs up Thumbs down

30

Odp: PAMI

                   

Dlaczego hipokryzja? Ja wcale nie jestem poplecznikiem stolicy Piotrowej, wręcz przeciwnie.


No wiec nie do ciebie skierowane byly te slowa :]
btw. dlaczego nie ma na tym forum dyskusji o tym jak to dzisiaj na swiecie jest zle? nikt nie ma propozycji na to jak zakonczyc wojny ktore tocza sie obecnie, jak zwalczyc biede w krajach 3-go swiata, ale jesli chodzi o obrone historii i umarlych to zaraz kazdy rozdziera sobie koszule i nadstawia meznie piers. Nic dziwnego ze co chwila wybuchaja nowe wojny - bo gowno to ludzi obchodzi. Wola siedziec w ksiazkach i czytac jak to bylo strasznie, podczas gdy na naszych oczach to wszystko zaczyna sie powtarzac i prawdopodobnie za kilkanascie/kilkadziesiat lat pamieci o nas beda bronic nastepne pokolenia, z tym ze mi to bedzie zwisac skoro juz bede martwy.                   

http://mt.gre.pl

31

Odp: PAMI

                   

Anonim napisał/a:

Dlaczego hipokryzja? Ja wcale nie jestem poplecznikiem stolicy Piotrowej, wręcz przeciwnie.


No wiec nie do ciebie skierowane byly te slowa :]
btw. dlaczego nie ma na tym forum dyskusji o tym jak to dzisiaj na swiecie jest zle? nikt nie ma propozycji na to jak zakonczyc wojny ktore tocza sie obecnie, jak zwalczyc biede w krajach 3-go swiata, ale jesli chodzi o obrone historii i umarlych to zaraz kazdy rozdziera sobie koszule i nadstawia meznie piers.


Wszystko fajnie, ale teraz rozmawiamy na konkretny temat, czyli na temat tego spotu. Oczywiscie, ze mozna porozmawiac o wojnach, zlu i tak dalej, ale raczej w innym watku. Poki co w tym watku sprzeciwiam sie plugawnieniu imienia bestialsko wymordowanych. Nie ma to nic wspolnego z "meznie nadstawiana piersia". Kazdy walczy na swoj sposob...                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

32

Odp: PAMI

                   

Poki co w tym watku sprzeciwiam sie plugawnieniu imienia bestialsko wymordowanych. Nie ma to nic wspolnego z "meznie nadstawiana piersia". Kazdy walczy na swoj sposob...


Myslisz ze tych bestialsko wymordowanych teraz to obchodzi? Nawet jesli przyjac ze istnieje zycie po smierci to jesli ma ono byc wiecznym szczesciem nie zawracali by sobie glowy ziemskimi sprawami, a jesli przyjac ze po smierci po prostu przestajemy istniec to i tak nie ma to wiekszego znaczenia :] Jaki wiec jest sens tej walki? Wg mnie wiekszy sens ma bronienie zywych (w tym i autora tej animacji) bo jeszcze troche sie beda musieli pomeczyc na ziemi, niz martwych o ktorych jedyne co wiemy to liczby, daty i zapiski historykow ... nie wiesz ilu sposrod tych 6 milionow bylo dobrymi ludzmi. Zalozmy ze zylbym w tamtych czasach i zostalbym zamordowany przez hitlerowcow - dzisiaj bronil bys takze mnie choc moglbym miec takie same poglady jak teraz, ale ze zyje jestem przez ciebie atakowany na rowni z autorem tej animacji - coz za ironia ... . Dlaczego tak bardzo emocjonalnie podchodzisz do tej dyskusji? Moze obaj nie mamy racji, moze teraz duch ktoregos z zamordowanych siedzi sobie na kamieniu i lapie sie za glowe mowiac o nas - 'co za glupi ludzie - zamiast zajac sie czyms pozytecznym, siedza przed kompem i kluca sie bez potrzeby'. A moze ja nie mam racji ... moze za jakis czas napisze 'neko - jednak sie mylilem', ale co to zmieni? czy dzieki temu ktos z tych wymordowanych wroci do zywych? jedyne co sie zmieni to twoje samopoczucie ze udalo ci sie mnie przekonac - nic poza tym.                   

http://mt.gre.pl

33

Odp: PAMI

                   

Anonim napisał/a:

Wg mnie wiekszy sens ma bronienie zywych (w tym i autora tej animacji) bo jeszcze troche sie beda musieli pomeczyc na ziemi, niz martwych o ktorych jedyne co wiemy to liczby, daty i zapiski historykow ...

Myslac twoimi kategoriami - jakbym jutro wybił ci rodzinę, zasługiwałbym na większa ochronę, niż twoi ukatrupieni bliscy.  Im przecie i tak wszystko jedno, bo sa szczęsliwi i  nie musza się już męczyć na ziemi.  neutral                   

Thumbs up Thumbs down

34

Odp: PAMI

                   

Anonim napisał/a:

Myslisz ze tych bestialsko wymordowanych teraz to obchodzi?


Anonim napisał/a:

A moze ja nie mam racji ... moze za jakis czas napisze 'neko - jednak sie mylilem', ale co to zmieni? czy dzieki temu ktos z tych wymordowanych wroci do zywych?


6 milionów ludzi.
to takie suche, zwykła liczba, 6 000 000 ludzi
nie przemawia
bo poszczególna 1/6 000 000 nie ma nazwiska,  nie ma twarzy......


mają twarze
http://www.tygodnik.com.pl/dodatek-ks/05/str-1.jpg



mają nazwiska

Pomnik ich pamięci



Iim większa liczba tym trudniej jest nam wyobrazić sobie pojedyncze osoby dramatu                   

Wawa pozdrawia
[url=http://www.wierszowisko.fora.pl/]M

35

Odp: PAMI

                   

wawa napisał/a:
Anonim napisał/a:

Myslisz ze tych bestialsko wymordowanych teraz to obchodzi?


Anonim napisał/a:

A moze ja nie mam racji ... moze za jakis czas napisze 'neko - jednak sie mylilem', ale co to zmieni? czy dzieki temu ktos z tych wymordowanych wroci do zywych?


6 milionów ludzi.
to takie suche, zwykła liczba, 6 000 000 ludzi
nie przemawia
bo poszczególna 1/6 000 000 nie ma nazwiska,  nie ma twarzy......


mają twarze
Obrazek



mają nazwiska

Pomnik ich pamięci



Iim większa liczba tym trudniej jest nam wyobrazić sobie pojedyncze osoby dramatu


Znakomita puenta.                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

36

Odp: PAMI

                    maja nazwiska, maja twarze, ale zycia nic im nie wroci ... ktos chce mi wmowic ze jest inaczej?                   

http://mt.gre.pl

37

Odp: PAMI

                   

Anonim napisał/a:

maja nazwiska, maja twarze, ale zycia nic im nie wroci ... ktos chce mi wmowic ze jest inaczej

jesli w swiadomosci ludzi pamiec o ofiarach dowlnych obozow zaglady bedzie sluzyc do masowych rozrywek  - zamaze sie w koncu pamiec o zlu a masowa rozrywka wygra

wie Braszka ze bronisz wolnosci wypowiedzi tworczej
z tym ze jest roznica w reklamie technoparty a w pracy Nieznalskiej
pierwsze jest masowka drugie jest sztuka  - czy wysokich czy niskich lotow spor pozostawmy historykom sztuki

Braszka                   

38

Odp: PAMI

                    Ja się znam na kulturze i sztuce i uważam, że Pasja z prąciem w tle to idiotyzm, a nie forma przekazania czegokolwiek  big_smile                   

Thumbs up Thumbs down

39

Odp: PAMI

                   

FideL napisał/a:

Ja się znam na kulturze i sztuce i uważam, że Pasja z prąciem w tle to idiotyzm, a nie forma przekazania czegokolwiek  big_smile

Oj Fidel, Fidel... smile                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

40

Odp: PAMI

                   

jesli w swiadomosci ludzi pamiec o ofiarach dowlnych obozow zaglady bedzie sluzyc do masowych rozrywek - zamaze sie w koncu pamiec o zlu a masowa rozrywka wygra


Czyzby jakis sadomasochizm? Mimo wszystko wole pamietac o rzeczach przyjemnych. Nie wiem juz sam co jest gorsze - komercjalizacja historii, czy przytlaczajaca pamiec o zlu.

z tym ze jest roznica w reklamie technoparty a w pracy Nieznalskiej
pierwsze jest masowka drugie jest sztuka - czy wysokich czy niskich lotow spor pozostawmy historykom sztuki


Wg mnie praca Nieznalskiej jest proba wyrazenia czegos, a ta animacja po prostu szybka produkcja ktora powstala z nadmiaru czasu i nudow. Myslisz ze ten koles robi seryjnie takie rzeczy i zbija na tym kokosy? Przeciez on nie mial nic wspolnego z organizatorami tej imprezy.

Ja się znam na kulturze i sztuce i uważam, że Pasja z prąciem w tle to idiotyzm, a nie forma przekazania czegokolwiek


Co to znaczy znac sie na kulturze i sztuce? Przeczytales kilka tomow madrych ksiazek i myslisz ze potrafisz juz klasyfikowac co jest idiotyzmem a co nie? Dla ciebie to moze kicz, ale dla samej autorki moglo to znaczyc duzo wiecej i to jest wazne.
Nie mozna mowic o zadnej tworczosci ze jest dobra, czy ze jest zla - tu chodzi jedynie o zrozumienie. Czyjas sztuke mozna rozumiec albo nie. Skoro uwazasz ze to idiotyzm to znaczy ze nie zrozumiales, albo nie znalazles w niej nic co by moglo ja utozsamic z twoja osoba.                   

http://mt.gre.pl

41

Odp: PAMI

                   

Anonim napisał/a:


Nie mozna mowic o zadnej tworczosci ze jest dobra, czy ze jest zla - tu chodzi jedynie o zrozumienie. Czyjas sztuke mozna rozumiec albo nie. Skoro uwazasz ze to idiotyzm to znaczy ze nie zrozumiales, albo nie znalazles w niej nic co by moglo ja utozsamic z twoja osoba.


Ja tylko powiem jedno slowo: Symbolizm. smile                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

42

Odp: PAMI

                   

Anonim napisał/a:

Co to znaczy znac sie na kulturze i sztuce? Przeczytales kilka tomow madrych ksiazek i myslisz ze potrafisz juz klasyfikowac co jest idiotyzmem a co nie? Dla ciebie to moze kicz, ale dla samej autorki moglo to znaczyc duzo wiecej i to jest wazne

Twierdzę że to idiotyzm we własnym imieniu, a nie społeczeństwa polskiego (które notabene w dużej części sądzi tak samo), mam do tego prawo. Sądzisz, że dla autorki ta wystawa miała jakieś znaczenie oprócz wywołania rozgłosu? Znasz może jej argumenty? Chętnie posłucham

Anonim napisał/a:

Nie mozna mowic o zadnej tworczosci ze jest dobra, czy ze jest zla - tu chodzi jedynie o zrozumienie

Wiem, wiem, ja jej nie rozumiem. Cóż, jak widzę obieranie ziemniaków przez "artystkę" to rozumiem to jako obieranie ziemniaków, nie symbol "wolności wiodącej lud na barykady". Uważam, że jest wielu oszustów udających artystów, ot co. Sztuka może być trudna, np. impresjoniści malowali dziwaczne obrazki, ale spróbuj ich skopiować - nie da się! Po tym poznaję sztukę. A obierać ziemniaki czy namalować penisa na krzyżu to byle idiota potrafi. Ziemniaków mogę też sporo obrać, nawet dwa razy więcej niż "artystka". Ale artystą nie będę                   

Thumbs up Thumbs down

43

Odp: PAMI

                   

FideL napisał/a:


Wiem, wiem, ja jej nie rozumiem. Cóż, jak widzę obieranie ziemniaków przez "artystkę" to rozumiem to jako obieranie ziemniaków, nie symbol "wolności wiodącej lud na barykady". Uważam, że jest wielu oszustów udających artystów, ot co. Sztuka może być trudna, np. impresjoniści malowali dziwaczne obrazki, ale spróbuj ich skopiować - nie da się! Po tym poznaję sztukę. A obierać ziemniaki czy namalować penisa na krzyżu to byle idiota potrafi. Ziemniaków mogę też sporo obrać, nawet dwa razy więcej niż "artystka". Ale artystą nie będę


I tutaj tez musze przyznac Ci pewna racje. Niektore kanony tzw. sztuki krytycznej bardzo mnie irytuja.
To prawda, ze kazdy idiota potrafi wyciac serce swini i przybic je do krzesla, albo postawic butelke Johny Walkera z rozita szyjka i udawac, ze uprawia wielka sztuke. Tutaj sie zgodze. Juz abstrah_je od samej Nieznalskiej, bo ogolnie jestem przeciwny temu co robi, chociaz ostatnio troche czytalem o symbolice i ujrzalem inne spojrzenie na ta wystawe, tym niemniej, trzeba zachowac zdrowy rozsadek w tym porąbanych swiecie...

Dla mnie w ogole prawdziwa sztuka to Rembrandt, Goya, impresjonisci i tak dalej. A ziemniaki to tylko... zajawka na dobry obiad. wink

BTW: Do administratorow. Dlaczego slowo "abstrahu_e" jest na indeksie? wink                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

44

Odp: PAMI

                   

Sądzisz, że dla autorki ta wystawa miała jakieś znaczenie oprócz wywołania rozgłosu?


Nie wiem, nie znam jej argumentow i dlatego nie osadzam. Ty zreszta tez nie wiesz, ale potrafisz od razu powiedziec ze jej tworczosc jest idiotyczna. Skad masz pewnosc ze chciala tylko wywolac rozglos? Znasz ja? Pytales ja o to? Dlaczego to ja mam podawac argumenty skoro tego nie zachwalam, ani nie potepiam? Ty wydales osad, wiec sie z niego wytlumacz sensownie :]

Wiem, wiem, ja jej nie rozumiem.


To nie mow ze to co robi jest idiotyczne.

Cóż, jak widzę obieranie ziemniaków przez "artystkę" to rozumiem to jako obieranie ziemniaków, nie symbol "wolności wiodącej lud na barykady".


Wiec masz ograniczone postrzeganie swiata skoro na wszystko potrafisz patrzec jedynie wprost. To jest ta twoja znajomosc sztuki? Zero metaforyki, tylko zawsze kawa na lawe? ... chyba ze dla ciebie sztuka to cos jak 'Rambo ostatnia krew'

Uważam, że jest wielu oszustów udających artystów, ot co. Sztuka może być trudna, np. impresjoniści malowali dziwaczne obrazki, ale spróbuj ich skopiować - nie da się! Po tym poznaję sztukę.


Czyli jak nagryzmole kilkaset losowych kresek, dlugopisem z lekko uszkodzona kulka i konczacym sie atramentem na kartce to nazwiesz to sztuka bo nikomu nie uda sie powielic takiego obrazka? strasznie uprosciles pojecie sztuki. Dla mnie sztuka jest wszystko w co czlowiek wklada swoje uczucia i emocje. Moze to wygladac tragicznie, ale zawsze bedzie zawieralo jakas uchwycona chwile, czy uczucie i spogladajac na ten twor, czlowiek bedzie sobie przypominal minione czasy. Malo humanistycznie podchodzisz do tego tematu. Moze podasz nam jeszcze wzor na dzielo dzieki ktoremu bedziemy mogli nazwac sie artystami?

Ale artystą nie będę


Wiec jestes znawca sztuki, mimo ze sam nie potrafisz nic sam stworzyc? To tak jakby robiac krzeslo polegac na radach stolarza, ktory nigdy nie zbudowal nawet domku z zapalek.

I tutaj tez musze przyznac Ci pewna racje. Niektore kanony tzw. sztuki krytycznej bardzo mnie irytuja.
To prawda, ze kazdy idiota potrafi wyciac serce swini i przybic je do krzesla, albo postawic butelke Johny Walkera z rozita szyjka i udawac, ze uprawia wielka sztuke. Tutaj sie zgodze.


Mowicie 'kazdy idiota potrafi', ale nikt tego nie robi. Pozniej znajduje sie taki Warhol ktory ustawia kilka takich samych rysunkow obok siebie, kazdy maluje innym kolorem i podbija swiat. A przeciez kazdy idiota by potrafil to zrobic ... .

Juz abstrah_je od samej Nieznalskiej, bo ogolnie jestem przeciwny temu co robi


Czy ona ci tym szkodzi? wiesza swoje prace w twoim domu? jesli nie, to dlaczego jestes przeciwny? Zyj sobie po swojemu i nie wnikaj w zycie innych. Jesli jej sie to podoba to niech sobie wiesza na krzyzach co chce - zignoruj to, a nie badz temu przeciwny.

chociaz ostatnio troche czytalem o symbolice i ujrzalem inne spojrzenie na ta wystawe, tym niemniej, trzeba zachowac zdrowy rozsadek w tym porąbanych swiecie.


Jak chcesz to zachowuj. Pozwol innym byc szalonymi jesli maja na to ochote i nie beda szkodzic swoim zachowaniem innym. Ty w tej chwili szkodzisz jej bo rzucasz pod jej adresem epitety, a ona tobie nic nie zrobila ... zreszta nawet nie wie o twoim istnieniu.

Dla mnie w ogole prawdziwa sztuka to Rembrandt, Goya, impresjonisci i tak dalej. A ziemniaki to tylko... zajawka na dobry obiad.


Malo ktory z artystow byl uznany za zycia, wlasnie dzieki takim ekspertom sztuki jak wy.                   

http://mt.gre.pl

45

Odp: PAMI

                   

Anonim napisał/a:


Dla mnie sztuka jest wszystko w co czlowiek wklada swoje uczucia i emocje.


Przepraszam, ale jak bede - za przeproszeniem - sikal, to takze nazwiesz to sztuka? wink


Wiec jestes znawca sztuki, mimo ze sam nie potrafisz nic sam stworzyc? To tak jakby robiac krzeslo polegac na radach stolarza, ktory nigdy nie zbudowal nawet domku z zapalek.


Wierutna bzdura.
Bedac krytykiem filmowym, nie musze miec na koncie stworzonego filmu.


Mowicie 'kazdy idiota potrafi', ale nikt tego nie robi.


Jak to nie robi? Takich wystaw ze zlamana butelka jest dziennie kilkanascie. Wake up! smile

Mam pomysl Fidel. Zrobimy wielka Sztuke. Ja wlize do kadzi z niebieska farba, Ty wejdziesz do kadzi z zolta farba, a potem staniemy na krakowskim rynku. Zrobimy furore smile


Pozniej znajduje sie taki Warhol ktory ustawia kilka takich samych rysunkow obok siebie, kazdy maluje innym kolorem i podbija swiat. A przeciez kazdy idiota by potrafil to zrobic ... .


W PhotoShopie to minuta roboty. wink


Czy ona ci tym szkodzi? wiesza swoje prace w twoim domu? jesli nie, to dlaczego jestes przeciwny? Zyj sobie po swojemu i nie wnikaj w zycie innych. Jesli jej sie to podoba to niech sobie wiesza na krzyzach co chce - zignoruj to, a nie badz temu przeciwny.


MAM PRAWO BYC PRZECIWNY! Niech sobie robi co chce - mi to rybka, bo NIE BEDE chodzil ogladac
jej wystaw, ale mam PRAWO BYC PRZECIWNY, jako wolny obywatel tego swiata! Tak samo jak sprzeciwiam sie wojnom, jak sprzeciwiam sie torturom i tak dalej, tak samo mam swiete prawo sprzeciwiac sie dzielom Nieznalskiej, Kowalskiego, Nowaka, czy Brzeszczykiewicza. Ale niczego jej nie zabraniam. Moze sobie nawet na tym krzyzu powiesic zdechlego kota - mnie to nie interesuje. Ale mam prawo wyrazic swoj sprzeciw, dezaprobate. I ten sprzeciw wyrazam wlasnie w ten sposob. Nie uzurpuj sobie prawa do mowienia co komu wolno, a co nie!...


Jak chcesz to zachowuj. Pozwol innym byc szalonymi jesli maja na to ochote i nie beda szkodzic swoim zachowaniem innym.


A czy ja do jasnej anielki komus cos zabraniam? ROZUMESZ ROZNICE POMIEDZY SLOWAMI: "SPRZECIWIAM SIE", A "ZABRANIAM"?


Ty w tej chwili szkodzisz jej bo rzucasz pod jej adresem epitety, a ona tobie nic nie zrobila ...


A teraz to padlem. Czy Ty potrafisz czytac ze zrozumieniem?
Wiesz co to sa "epitety" ? Poda przyklad, gdzie takowe rzucilem, bo zaraz umre ze smiechu, naprawde. smile
Czekam na przyklady "epitetow" jakie zastosowalem w stosunku do Nieznalskiej.


zreszta nawet nie wie o twoim istnieniu.


A co ma piernik do wiatraka?


Malo ktory z artystow byl uznany za zycia, wlasnie dzieki takim ekspertom sztuki jak wy.


rzeczytaj jeszcze raz to co ja napisalem i to co Ty napisales. Potem zastanow sie na roznicami pomiedzy: "zabraniam", a "sprzeciwiam sie", na koniec zas podaj mi te epitety, bo jestem okrutnie ich ciekaw. smile                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

46

Odp: PAMI

                   

Anonim napisał/a:

Nie wiem, nie znam jej argumentow i dlatego nie osadzam.

Jeśli nie znasz jej argumentów to dlaczego twierdzisz dwa posty wyżej, że chciała swoją pracą coś wyrazić?


Anonim napisał/a:

Ty zreszta tez nie wiesz, ale potrafisz od razu powiedziec ze jej tworczosc jest idiotyczna.

Oczywiście, mam prawo do takiego osądu. Jeśli robi się coś na pokaz, a nie do szuflady to trzeba się liczyć z głosami krytycznymi. Uważam zestawienie genitaliów z najważniejszym symbolem chrześcijaństwa za obrzydliwość, nie podoba mi się i tyle. Jeśli Tobie się podoba to Twoja sprawa.


Anonim napisał/a:

Wiec masz ograniczone postrzeganie swiata skoro na wszystko potrafisz patrzec jedynie wprost. To jest ta twoja znajomosc sztuki? Zero metaforyki, tylko zawsze kawa na lawe?

Nie wyczułeś drobnej ironii w tym "znawstwie", Twoja sprawa. A co wg Ciebie oznacza bycie znawcą sztuki? Rozumienie jej? Dla mnie znawca to człowiek o głębokiej wiedzy, dotyczącej historii, osób i trendów w sztuce, a nie człowieczek, który patrzy na gryzmoły i mówi "boże, jakie to twórcze".

Opowiem Ci pewną autentyczną historię, która miała miejsce swego czasu w Nowym Jorku. Otóz zaproszono na wernisaż grupę znanych krytyków sztuki, którzy mieli ocenić prace nowego, obiecującego malarza. Większośc z nich bardzo pozytywnie oceniło talent nowicjusza, dopatrując się masy przesłań, analogii, aluzji i bóg wie jeszcze czego w tych obrazach. Na koniec wernisażu zapragnęli poznać owego malarza, i wtedy okazało się, że jest nim... słoń! Po prostu wsadzono mu w trąbę pędzel i zwierzak robił gryzmoły, jakie mu przyszły do wielkiej głowy. Widziałem minę tych krytyków i śmiałem się do rozpuku. Wnioski wyciągnij sam.

Ten felieton oglądałem w "Bliżej Świata", starsi forumowicze pewnie pamiętają ten doskonały program.


Anonim napisał/a:

Czyli jak nagryzmole kilkaset losowych kresek, dlugopisem z lekko uszkodzona kulka i konczacym sie atramentem na kartce to nazwiesz to sztuka bo nikomu nie uda sie powielic takiego obrazka? strasznie uprosciles pojecie sztuki.

To Ty uprościłeś moją wypowiedź. Uważam, że sztuka oprócz pomysłu powinna mieć w sobie kunszt wykonania. Już 100 lat temu pewien francuz umieścił na wystawie muszlę klozetową, przez co stał się sławny. Nie odbieram Ci prawa do nazywania go artystą, więc Ty nie odbieraj mi prawa do nie nazywania go artystą.


Anonim napisał/a:

Moze podasz nam jeszcze wzor na dzielo dzieki ktoremu bedziemy mogli nazwac sie artystami?

Mam prośbę: możesz nie przyprawiać mi gęby i wsadzać w usta poglądy, których nie wygłaszałem?


Anonim napisał/a:

Wiec jestes znawca sztuki, mimo ze sam nie potrafisz nic sam stworzyc? To tak jakby robiac krzeslo polegac na radach stolarza, ktory nigdy nie zbudowal nawet domku z zapalek.


Nie manipuluj moim textem i jeśli już, to cytuj większe fragmenty, nie wyrywając ułamków zdań z kontekstu. Mówiłem o ziemniakach wink


Anonim napisał/a:

Mowicie 'kazdy idiota potrafi', ale nikt tego nie robi. Pozniej znajduje sie taki Warhol ktory ustawia kilka takich samych rysunkow obok siebie, kazdy maluje innym kolorem i podbija swiat. A przeciez kazdy idiota by potrafil to zrobic ...

Wróc do mojej historyjki ze słoniem, znajdziesz odpowiedź                   

Thumbs up Thumbs down

47

Odp: PAMI

                   

FideL napisał/a:

Opowiem Ci pewną autentyczną historię, która miała miejsce swego czasu w Nowym Jorku. Otóz zaproszono na wernisaż grupę znanych krytyków sztuki, którzy mieli ocenić prace nowego, obiecującego malarza. Większośc z nich bardzo pozytywnie oceniło talent nowicjusza, dopatrując się masy przesłań, analogii, aluzji i bóg wie jeszcze czego w tych obrazach. Na koniec wernisażu zapragnęli poznać owego malarza, i wtedy okazało się, że jest nim... słoń! Po prostu wsadzono mu w trąbę pędzel i zwierzak robił gryzmoły, jakie mu przyszły do wielkiej głowy. Widziałem minę tych krytyków i śmiałem się do rozpuku. Wnioski wyciągnij sam.

Ten felieton oglądałem w "Bliżej Świata", starsi forumowicze pewnie pamiętają ten doskonały program.


Znam ta histoire, chociaz bylem przekonany, ze to byla malpka. No chyba, ze ja mam na mysli inna historie.
Otoz jakis malarz albo krytyk byl bardzo ciety na cala ta smietanke artystyczna i postanowil zrobic im kawal.
Przedstawil na jakims wernisazu obraz z nagryzmolonymi kreskami, plamami itd. Wszyscy krytycy zachwycali sie nad tym dzielem sztuki. Prawili peany. Niedlugo pozniej dowcipnis puscil im kasete magnetowidowa, na ktorej zarejestrowal prace nad tym obrazem. Oczom zszokowanych krytykow i innej smietanki ukazala sie malpka, ktora gryzmolila wlasnie ten obraz, ktory stal obok na wystawie. Wszyscy byli w szoku. Nie musze dodawac, ze czlowiek ten zostal momentalnie znienawidzony. To bardzo stara historia, znana jeszcze za PRLu. Tak mi sie przypomnialo. smile                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

48

Odp: PAMI

                   

FideL napisał/a:

Oczywiście, mam prawo do takiego osądu. Jeśli robi się coś na pokaz, a nie do szuflady to trzeba się liczyć z głosami krytycznymi. Uważam zestawienie genitaliów z najważniejszym symbolem chrześcijaństwa za obrzydliwość, nie podoba mi się i tyle.

co do najwazniejszego symbolu chrzescijanstwa smile Braszka sie wetnie
otoz wczesni chrzescijanie odrzekali sie od krzyza jako symbolu poganskiego a oficjalnie zostal uznany jako symbol chrzescijanski dopiero w 600 lat po smieci Chrystusa
Najstarsza symbolika krzyza jest zwiazana wlasnie  z fallicznym drzewem zycia krzyz symbolizowal zwiazek yoni z lingamem smile a w takich czasach prekolumbijskich krzyze symbolizowaly boskie polaczenie milosci i smierci  - krzyz celtycki ,Wmotana, krzyz Tau
itd itd

czyli jest nic innego jak byc moze niesiadome nawizanie do archaicznej symboliki krzyza

sztuka ma pelne prawo do czerpania z symboliki wielu narodow ot i tyle a czy przetrwa czy nie zalezy od jej odbiorcow                   

49

Odp: PAMI

                    Tylko że droga Braszko nie żyjemy w czasach prekolumbijskich, a dzisiaj symbolika krzyża jest oczywista dla każdego chrześcijanina. Sądzisz, że "artystka" swoją "pracą" chciała zwrócić uwagę na związek yoni z lingamem? W katolickim kraju? W Polsce? Sądzę, że chciała wywołać skandal i w sumie jej to się udało. Tylko nie spodziewała się, że trafi do sądu                   

Thumbs up Thumbs down

50

Odp: PAMI

                   

FideL napisał/a:

Tylko że droga Braszko nie żyjemy w czasach prekolumbijskich, a dzisiaj symbolika krzyża jest oczywista dla każ*beep* chrześcijanina

nie Fidel smile
symbolika krzyza jest zrozumiala dla historykow sztuki
antropologow i archeologow etnologow filozofow
zarecza Braszka ze krzyz nie jest dla nich tylko symbolem chrzescijanstwa