126

Odp: Wiersze odpowiednie do nastroju chwilii

Nie wiem czy o to Ci chodziło smile i nie mam tomiku "Niepamiętnik" Znalazłam to w necie smile

Ks. Jan Twardowski - Lubić

Pewna dziewczynka pomyślała tak. Skoro Pan Bóg
powiedział: <<kochaj bliźniego swego>>, to znaczy,
że miłość jest nakazem. Wiem, że mnie kochasz - mówiła -
bo musisz. Ale czy choć trochę mnie lubisz?

Ks. Jan Twardowski napisał/a:

Kochać i lubić- czasowniki z różnych płaszczyzn. Kiedyś ksiądz mówił nowożeńcom na kazaniu, aby się bardziej lubili niż kochali. Ale przecież mogę kogoś lubić albo nie. Lubienie jest uczuciem naszym, ludzkim. Lubię tego, kto mnie lubi, kto jest dla mnie grzeczny. Lubię tego, z kim dobrze się czuję. Żony nie mogę tylko lubić- mam ją kochać.
Pan Jezus powiedział: "Kochaj bliźniego swego". Nie ma tu mowy o lubieniu, reakcji emocji, wzruszenia.
Miłość nie jest tylko uczuciem, jest pragnieniem przyjęcia człowieka takim, jaki on jest. Mam go przyjąć bez względu na moje kaprysy, czy go lubię, czy nie. W dodatku muszę wszystko mu oddać dla dobra jego duszy, by zbliżyć go do Boga. Miłość jest spełnieniem polecenia Bożego.
To naturalne, że nie lubimy tych, którzy nam dokuczją- mamy do tego prawo. Byłoby to sztuczne, gdybyśmy lubili każdego człowieka, ale każdego człowieka mamy kochać, to znaczy pragnąć dla niego dobra, Boga i do Boga go zbliżać.
W życiu chrześcijanina nieraz brakuje heroicznej miłości, rozumianej jako spełnienie Bożego przykazania: kochaj bliźniego swego, jakimkolwiek on jest.
Wtedy, gdy człowiek naprawdę żyje miłością bliźniego, a nie sympatiami, kaprysami- świat zmienia się na lepsze.

[url=http://saszka.no-ip.org/forum/]Knajpa pod chmurk

Thumbs up Thumbs down

127

Odp: Wiersze odpowiednie do nastroju chwilii

Hestio, dzięki za ten tekst. smile

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

128

Odp: Wiersze odpowiednie do nastroju chwilii

Edward Stachura - Kim właściwie była ta piękna pani

Nikt nie zna ścieżek gwiazd;
Wybrańcem kto wśród nas?
Zapukał ktoś...
To do mnie gość?&#33;

Włóczyłem się jak cień,
Czekałem na ten dzień;
I stoisz w drzwiach...
Jak dziwny ptak.

Więc bardzo proszę, wejdź,
Tu siadaj, rozgość się
I zdradź mi, kim tyś jest,
Madame?
Albo nie zdradzaj mi,
Lepiej nie mówmy nic.

Nieśmiało sunie brzask,
Zatrzymać chciałbym czas.
Inaczej jest...
Czas musi biec.

Gdzieś w dali zapiał kur
Niemodny wdziewasz strój,
Już stoisz w drzwiach...
Jak dziwny ptak.

Więc jednak musisz pójść,
Posyłasz mi przez próg
Ulotny uśmiech twój,
Madame?

Lecz będę czekać, przyjdź&#33;
Gdy tylko zechcesz, przyjdź&#33;
Będziemy razem żyć&#33;
Ja będę czekać, przyjdź&#33;
Gdy tylko zechcesz, przyjdź&#33;

[url=http://saszka.no-ip.org/forum/]Knajpa pod chmurk

Thumbs up Thumbs down

129

Odp: Wiersze odpowiednie do nastroju chwilii

Dlaczego

Dlaczego
Stworzyłeś
naszą radość niepokój
naszą rozpacz i dowcip
nasze szczęście nieszczęście
z niczego



Jan Twardowski

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

130

Odp: Wiersze odpowiednie do nastroju chwilii

Edward Stachura - Jesień

Zanurzać zanurzać się
w ogrody rudej jesieni
i liście zrywać kolejno
jakby godziny istnienia

Chodzić od drzewa do drzewa
od bólu i znowu do bólu
cichutko krokiem cierpienia
by wiatru nie zbudzić ze snu

I liście zrywać bez żalu
z uśmiechem ciepłym i smutnym
a mały listek ostatni
zostawić komuś i umrzeć

A mały listek ostatni
zostawić komuś i umrzeć

[url=http://saszka.no-ip.org/forum/]Knajpa pod chmurk

Thumbs up Thumbs down