26

Odp: Gry - legendy

"Ale za to byla inna rewelecyjna gierka na Spectruma - malo kto o niej pamieta. Zwala sie Alien Higway.
(jedna z moich pierwszych gierek). Jezdzilo sie alienowatym stworkiem, walczylo z przeszkodami i powiekszalo sie swoja druzyne. I coraz w wiekszej ilosci tych samych stworkow posuwalo sie do przodu - jakos tak..."

Ja doskonale pamietam ta gierke - i dodam wiecej: byla tez druga czesc o nazwie Higway Encounter - te same zasady (trzeba bylo przeprowadzic druzyne do konca drogi upstrzonej przeszkodami - mialo sie na to cztery "zycia" i co najlepsze - byly tymi zyciami stworki z prowadzonej przez nas druzyny czyli trzeba bylo o nia bardzo dbac).

Pozdrowka

27

Odp: Gry - legendy

                    Przypomniałem sobie nazwę tej gry z bączkiem w roli głównej. To Spindizzy, genialny pomysł i grafika jak na 1986 rok, ukazała się ta gierka chyba na wszelkie możliwe platformy.                   

Thumbs up Thumbs down

28

Odp: Gry - legendy

                   

FideL napisał/a:

Przypomniałem sobie nazwę tej gry z bączkiem w roli głównej. To Spindizzy, genialny pomysł i grafika jak na 1986 rok, ukazała się ta gierka chyba na wszelkie możliwe platformy.


Faktycznie! Przypomnialem sobie. Na ZX-a tez byla - pamietam, ze bardzo mnie denerwowala, bo nie potrafilem przejsc nawet trzeciej planszy. smile Ale grafa pseudotrojwymiarowa robila wrazenie.                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

29

Odp: Gry - legendy

                    A przebój z Atari i C-64 - Solo Flight? Ten symulator lotu był o tyle genialny, że symulował latanie... samolotem pocztowym! Latało się nad szmatem pow. USA, było wiele lotnisk etc. Sztandarówka                   

Thumbs up Thumbs down

30

Odp: Gry - legendy

                   

FideL napisał/a:

A przebój z Atari i C-64 - Solo Flight? Ten symulator lotu był o tyle genialny, że symulował latanie... samolotem pocztowym! Latało się nad szmatem pow. USA, było wiele lotnisk etc. Sztandarówka

Faktycznie. Pamietam ta gierke, ale chyba nie zostala ona wydana na ZX'a.

My tu gadu gadu, a zapomnielismy o jednej z najslynniejszych gierek: Lemmings na Amige.

http://www.emumaniak.zel.pl/info/screeny/20668(2).jpg                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

31

Odp: Gry - legendy

                    Lemmingi to rzeczywiście klasyk, ile to już wersji powstało? Była nawet bożonarodzeniowa, w której te gryzonie miały mikołajowe czapeczki smile

A ja chciałem przypomnieć o Alcatraz na Amigę, super gierka z kooperacją na 2 osoby. Intro było GENIALNE! Poza tym to pierwsza gra, jaką miałem na Amigę 500 wink                   

Thumbs up Thumbs down

32

Odp: Gry - legendy

                   

FideL napisał/a:

Lemmingi to rzeczywiście klasyk, ile to już wersji powstało? Była nawet bożonarodzeniowa, w której te gryzonie miały mikołajowe czapeczki smile

A ja chciałem przypomnieć o Alcatraz na Amigę, super gierka z kooperacją na 2 osoby. Intro było GENIALNE! Poza tym to pierwsza gra, jaką miałem na Amigę 500 wink

Pamietam Alcatraz. A to byla moja pierwsza gra na Amige: F-16 Falcon:

http://www.amiga-online-games.de/games/F16%20Falcon/pic_02.jpg                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

33

Odp: Gry - legendy

                    Generalnie nie grywałem i nie grywam w symulatory. Na Amisi ciupałem tylko w Thunderhawk (symulator helikoptera z prostą grafą wektorkową i świetnym intro) i Epic (symulator kosmiczny).

Generalnie wolę strzelanki pokroju Alien Breed, a szczególnie AB: Tower Assault. To najlepsza gra na CD-32 i jedna z najlepszych na Amigę. Znowu doskonały tryb kooperacji (znak rozpoznawczy Amigi), mnóstwo krwi, broni i przeciwników. A intro na CD-32 - GENIALNE! Grali w nim autorzy gry wink                   

Thumbs up Thumbs down

34

Odp: Gry - legendy

                   

FideL napisał/a:

Generalnie nie grywałem i nie grywam w symulatory. Na Amisi ciupałem tylko w Thunderhawk (symulator helikoptera z prostą grafą wektorkową i świetnym intro)

Mr President. We have a problem, sir wink

Generalnie wolę strzelanki pokroju Alien Breed, a szczególnie AB: Tower Assault. To najlepsza gra na CD-32 i jedna z najlepszych na Amigę. Znowu doskonały tryb kooperacji (znak rozpoznawczy Amigi), mnóstwo krwi, broni i przeciwników. A intro na CD-32 - GENIALNE! Grali w nim autorzy gry wink


Shadow of the Beast bodajze III mial swietne intro (placz dziecka).                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

35

Odp: Gry - legendy

                    Nie przypominam sobie tego intro z Shadow 3. Może dlatego, że mało w tą platformówkę ciupałem. Klimat przyciężki smile W chwilach stresogennych lepsze były genialne platformówki dsneyowskie pokroju Aladdina czy Króla Lwa. Niby dla dzieci, a trudne jak cholera                   

Thumbs up Thumbs down

36

Odp: Gry - legendy

FideL,Sep 20 2005, 12:13 PM napisał/a:

Nie przypominam sobie tego intro z Shadow 3. Może dlatego, że mało w tą platformówkę ciupałem. Klimat przyciężki smile W chwilach stresogennych lepsze były genialne platformówki dsneyowskie pokroju Aladdina czy Króla Lwa. Niby dla dzieci, a trudne jak cholera
[right][snapback]20216[/snapback][/right]


Ja tam wolalem gry dla prawdziwych mezczyzn, ale nie dla mieczakow. wink Krol Lew to byla gra dla przedszkolakow. wink

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

37

Odp: Gry - legendy

Jako maniak grywałem we wszystko, nawet w gry dla dzieci. Poza tym sam byłem wtedy dzieckiem smile

Thumbs up Thumbs down