1

Temat: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    Dlaczego niektórzy otoczeni są osobami płci przeciwnej bez względu na swój wygląd ?

Temat uwodzenia pojawiał się wielokrotnie na forum.
Kolega który zrobił demonstrację  działania polecił mi link na  stronę.
Poczytać  zawsze można big_smile 

uwodzenie hipnotyczne 

Uprzedzam że kwota jaką wymienił kolega za odbycie kursu w mojej ocenie jest nie do przyjęcia.

powodzenia
wawa                   

Wawa pozdrawia
[url=http://www.wierszowisko.fora.pl/]M

2

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    lol  to mi przypomina super specyfiki odchudzające, albo super kremy antycelulitowe  lol
Dziwię się że są ludzie którzy się na to nabierają.
Nie neguję, że hipnoza jest jak najbardziej autentyczna, ale że za jej pomocą ktoś mnie zaciągnie do łóżka...  :mrgreen:
Niech próbuje  lol                   

Thumbs up Thumbs down

3

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                   

wawa napisał/a:

Dlaczego niektórzy otoczeni są osobami płci przeciwnej bez względu na swój wygląd ?


nie znam takich osób. Zwykle to jest kwestia urody, prestiżu, pieniędzy.                   

Thumbs up Thumbs down

4

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    od uwodzenia blisko do zaklamania                   

http://mt.gre.pl

5

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    właśnie, zastanawia kwestia moralna takiej gry. Bo dla mnie to gra: ja zrobię coś,a ona jakoś zareaguję, a tego kategorycznie nie wolno mi robić, bo to będzie ewidentne podłożenie się.
Brakuje: ja zrobię to, bo chcę to zrobić.

Nie kwestionuję skuteczności takich szkoleń, bo szkolenia umiejętności interpersonalnych są analogiczne do tego, tyle że w nich nie wchodzą w grę najdelikatniejsze ludzkie uczucia.                   

Thumbs up Thumbs down

6

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    Uwodzenie jest teatrem.
Umową.
Konwencją.
Grą.
Manipulacją.
Czasami bardzo wyrafinowaną. Czasami odrobine niebezpieczną.
Wciągającą pasjonującą arcyciekawą.
Nie przykładam do uwodzenia do flirtu kategorii moralnych. Oczywiście jeśli nie pociąga on za sobą żadnych konsekwencji.
Pewnie to jest jakaś moja słabość ale co tam przyznam się.
Uwielbiam być uwodzona i uwodzić.
Uwielbiam skupiać na sobie męska uwagę i zainteresowanie.
Kobieca próżność w pełnej krasie.

Niejednoznaczne moralnie?
Oczywiście ścisle pilnuję pewnych "granic"
jestem z Kimś kogo kocham i szanuje unikam zatem dwuznacznych sytuacji.
Wbrew pozorom flirt- jeśli prowadzony jest zgodnie z regułami sztuki- może być absolutnie niewinny i wolny od podtekstów.
Znakomicie masuje psychikę. Odpręża.
A miłość do Jedynego Kogoś wybucha nowym płomieniem.                   

7

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    Zgadzam sie z przedmowczynia. Uwodzenie w wydaniu mistrzowskim jest prawdziwa sztuka, znana tylko nielicznym. Lubie ogladac filmy o Casanovie czy Don Juanie, to byli faceci z klasa!
Na tym tle szlag nieraz czleka trafia, jak przechodzi obok domoroslego "donjuana", rwacego laski na slang ze slowem k....a zamiast przecinka, ktorego jedynym atutem jest buraczane, 15-letnie bmw. Niestety, na wiele dziewczat takie metody uwodzenia dzialaja!  :?                   

Thumbs up Thumbs down

8

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                   

FideL napisał/a:

Zgadzam sie z przedmowczynia. Uwodzenie w wydaniu mistrzowskim jest prawdziwa sztuka, znana tylko nielicznym. Lubie ogladac filmy o Casanovie czy Don Juanie, to byli faceci z klasa!
Na tym tle szlag nieraz czleka trafia, jak przechodzi obok domoroslego "donjuana", rwacego laski na slang ze slowem k....a zamiast przecinka, ktorego jedynym atutem jest buraczane, 15-letnie bmw. Niestety, na wiele dziewczat takie metody uwodzenia dzialaja!  :?


Ostatnio jak wracalem autobusem to zaobserwowalem "milosna" wymiane zdan pomiedzy
mloda "para"

- Ubierz k... ta koszule!
- Nie ubiore, k... mac!
- Ty ch... ubieraj!
- Ty szma.. nie ubiore!!!
- Ty skur.....
- Bo ci pi...

itd itp

Pytanie za 100 punktow. Kto kogo uwodzil? wink

[size=16][ Dodano: 2005-09-05, 23:40 ][/size]

Feniks napisał/a:

Wbrew pozorom flirt- jeśli prowadzony jest zgodnie z regułami sztuki- może być absolutnie niewinny i wolny od podtekstów.
Znakomicie masuje psychikę. Odpręża.


IMHO nie ma czegos takiego jak 'flirt prowadzony zgodnie z regulami sztuki'. I kto niby te reguly ustala?                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

9

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                   

Neko napisał/a:

IMHO nie ma czegos takiego jak 'flirt prowadzony zgodnie z regulami sztuki'. I kto niby te reguly ustala

A o Ars Amandi pan słyszał? W XVII-XVIII Francji podręczniki uwodzenia nawet wydawali                   

Thumbs up Thumbs down

10

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                   

Feniks napisał/a:

Pewnie to jest jakaś moja słabość ale co tam przyznam się.
Uwielbiam być uwodzona i uwodzić.
Uwielbiam skupiać na sobie męska uwagę i zainteresowanie.
Kobieca próżność w pełnej krasie.

slaboscia jest udawanie ze tego nie lubimy robic smile


Braszka                   

11

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    Nie wszystko co jest przyjemne jest dla nas dobre - to chyba taka esencja mojej moralności wink

Nie kwestuinuję skuteczności treningów zdolności interpersonalnych. Sztuki uwodzenia można się z większym lub mniejszym powodzeniem nauczyć. Ja się śmieję tylko z tego, że ktoś może uwieść za pomocą tylko "hipnotycznego spojrzenia" :roll:

Zresztą... ja nie czuję się w najmniejszym stopniu zagrożona ze strony takiego "łowcy". Poprostu metody, które działają na większość kobiet w moim przypadku okażą się nieskuteczne. No chyba, że ktoś wymyśli "sztukę uwodzenia dewotek" lol :wink:                   

Thumbs up Thumbs down

12

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                   

Rumianek napisał/a:

Zresztą... ja nie czuję się w najmniejszym stopniu zagrożona ze strony takiego "łowcy". Poprostu metody, które działają na większość kobiet w moim przypadku okażą się nieskuteczne. No chyba, że ktoś wymyśli "sztukę uwodzenia dewotek"

Eeee, tam każda tak mówi. A później spotyka sie jakiegoś przystojnia np. z grodu Kraka, traci dla niego głowę i zapomina o wszystkich deklaracjach, zarzekaniach się i dewocjach.

Znałem już taką jedną dziewuchę, świętoszka to była ogromna. Gdy złapała okazję na wyjazd półroczny do USA, mąż ją puścił bez zmrużenia oka, nawet po nocach harował, by zarobić na jej bilet. A w Ameryce nasza dewotka sprzątała u jednego amerykańca, co to żona mu umarła i został z 2 dzieci. A że chałupę miał jak zamek, 2 samochody i worek pieniędzy, nasza kochana świętoszka przestała być świętą. Została w USA, olała męża, który chyba ze dwa lata miał depresję i biedny FideL miał kupę roboty z tym, żeby go postawić na nogi

Kobiety, ech  :?                   

Thumbs up Thumbs down

13

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                   

Neko napisał/a:

IMHO nie ma czegos takiego jak 'flirt prowadzony zgodnie z regulami sztuki'. I kto niby te reguly ustala?

Reguły zaczął ustalać i opisywać już Owidiusz w I wieku naszej ery.
Jego poglady trudno nazwać współczesnymi ale niektóre elementy i zasady gry zwanej uwodzeniem albo flirtem po prostu się nie zmieniają.
Według mnie dziś reguły ustalane sa na podstawie takich wartosci jak umowa społeczna i reguły bytowania w społeczności, dobre wychowanie, inteligencja, wyobraźnia, dobry smak, poczucie humou
i pewnie wiele innych.

[size=16][ Dodano: 2005-09-06, 12:25 ][/size]
szkoła uwodzenia

Darmowy korespondencyjny  kurs uwodzenia.
Też "hipnotycznego".
Śmieszna sprawa.
Trochę psychologii społecznej- jej prawideł i praktycznego wykorzystania niektórych sztuczek.
Kilka elementów neurolingwistycznego programowania.
Nieco bzdur kompletnych.
A tak naprawdę rodzaj zestawu uniwersalnych przepisów które ładnie brzmią- ale z racji swojej uniwersalności niekoniecznie zadziałaja na każdego i w każdych okolicznościach.
Sama technologia nie wystarczy.
Trzeba jeszcze trochę duszy.                   

14

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    Rumianku, hipnotyczne (hipnotyzujące) spojrzenie nie? A jak złowił cię twój mąż? Trochę tego spojrzenia chyba było smile
Co do moralnej strony flirtu...
Feniksie, tak jak ty myślę, że mały flirt nie jest zły. To kolejny sposób na poznawanie swojej atrakcyjności ( i nie tylko fizycznej), na podnoszenie lub utrzymywanie poczucia własnej wartości, na sprawdzanie reakcji otoczenia na nas. jest sztuką, gdu obie strony umieją odgrywać sztukę trzymając się ról i granic.
Martwi mnie tylko sytuacja, kiedy zaczyna to być zaliczaniem, liczy się sztuka i to że każda panna może być jego. oczywiście, można liczyć na to, że znajdzie się jakaś wybitnie oporna i sprowadzi gagatka na ziemię, ale to chyba niemożliwe, bo panowie tacy doskonale rozpoznają oporne i omijają szerokim łukiem a głupiutkich dziewczynek nie brakuje.                   

Thumbs up Thumbs down

15

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    Dewocja dewocji nierówna FideL wink
Ja przecież nie jestem dewotką  lol
Dam Ci przykład:

Idziemy z koleżanką po domu handlowym. Mijamy ciągle jakichś ludzi. Nagle moja koleżanka szepcze podniecona.
"Maja! Jak ten facet się na Ciebie patrzył!"
A ja na to spoglądając na nią ze zdumieniem
"Jaki facet?"

Ja mam poprostu swoisty talent do niezauważania, że się podobam wink
Niektórzy nazwaliby to (pewnie trafniej) - kompleksem  :mrgreen:

Jaskai myślę, że to było pomieszanie wódki, tańca, jego zapachu, krzyża na jego piersi i działania Ducha Świętego  smile  (swoją drogą dziwna mieszanka :mrgreen: )

Mówicie o garnicach. Ja uważam, że samo zbliżanie się do granic może być niebezpieczne. To niebezpieczeństwo to oczywiście zranienie tego, kogo się naprawdę kocha.                   

Thumbs up Thumbs down

16

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    co do szkoly uwodzenia
rzecz polega pewnie na dowartosciowaniu siebie przede wszystkim


Rumianek napisał/a:

Ja mam poprostu swoisty talent do niezauważania, że się podobam


wink a Braszka sobie mysli znow, ze to po prostu nie byl "obiekt" warty spojrzenia Rumianka smile

kiedy kolo Braszki przechodzi wysoki przystojny muskularny brunet z okragla geba
Braszka zawiesi na nim oko sprawdzajac czy jest podobny do meza wink

a jesli oko na Braszce zawiesi jakis ktos o wypaczonym guscie bo moze lubi smile to Braszke to cieszy wyjatek stanowia juz opisane ktosie z Kobietka pod pacha                   

17

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    wg mnie jest jeszcze kilka rodzajów spojrzeń. Oczywiście to mile oceniające i takie, które wcale miło nie oceniają, bo wygląda się głupio, dziwnie lub ma się wielką plamę na tyłku. Podstawa to umieć je interpretować :wink:
u mnie i tak się wszyscy gapią na moją drugą połówkę lub na to, jak wzrostowo komicznie wyglądamy big_smile                   

Thumbs up Thumbs down

18

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    Komicznie jest wtedy, gdy jesteś wyższa od chłopa. Jeśli jesteś niższa (nawet znacznie) to nic w tym dziwnego. Generalnie jesteśmy więksi.

U mnie na osiedlu jest taka para małżeńska: Ona - 120 kg żywej wagi, wielka i silna; On - knypek o wzroście ok 160 cm. Nie zapomnę, jak szedłem kiedyś pewnej niedzieli do kościoła, było świeżo po deszczu. Wspomniania para szła przede mną. Kiedy dotarliśmy do wielkiej, rozlanej na środku jezdni kałuży, ta pani... po prostu przeniosła męża przez rozlewisko! Okazało się, że nosił sandały i bał się zamoczyć skarpetki. Do dziś nie zapomnę paroksyzmu śmiechu, jaki wstrząsał mną i resztą parafian  :mrgreen:   :mrgreen:                   

Thumbs up Thumbs down

19

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    :mrgreen: A u nas to może nie komicznie ale też sie oglądają.Ja niespełna 164cm a mój ślubny prawie 200cm i synek idzie w jego ślady już jest wielki ha,ha ale kochane oby dwa!!! :mrgreen:                   

[b]Ten kto przestaje by

20

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                   

cola napisał/a:

:mrgreen: A u nas to może nie komicznie ale też sie oglądają.Ja niespełna 164cm a mój ślubny prawie 200cm i synek idzie w jego ślady już jest wielki ha,ha ale kochane oby dwa!!! :mrgreen:


Ech, te moje 132 cm... wink                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

21

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    Tylko,że ja przy jego wzroście wyglądam jak Beny-kuleczka a on jak wyspotrowany facet i jak sie już patrzą to tylko na nigo sad i pewnie mu współczują :wink:
tylko prosze sobie niewyobrażać,że Cola wygląda jak słonica!!! :oops:                   

[b]Ten kto przestaje by

22

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    Cola jest dla nas najładniejsza jaka tylko może być... bo to nasza Cola  :mrgreen:                   

Thumbs up Thumbs down

23

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    tongue Dziękuje Rumianku wiem,że od Ciebie zawsze ciepłe słowo można usłyszeć a dzisiaj mi sie to przyda :wink:                   

[b]Ten kto przestaje by

24

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                    Pociesze cie col(a)eczko, ze 164 cm jak na kobiete, to wzrost sluszny. W dowodzie pewnie masz wpisane "wysoka"                   

Thumbs up Thumbs down

25

Odp: Uwodzenie - temat zawsze aktualny

                   

FideL napisał/a:

Pociesze cie col(a)eczko, ze 164 cm jak na kobiete, to wzrost sluszny. W dowodzie pewnie masz wpisane "wysoka"


Fidel, teraz w dowodach nie wpisuje sie: "wysoka" smile                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down