1

Temat: CHOINKA

Choinka-nie długo przyjdzie czas ją ubrać.
Wolicie żywą czy może sztuczną jak jest u Was w rodzinie a może jakaś tradycja w jej przyozdabianiu???

[b]Ten kto przestaje by

2

Odp: CHOINKA

To ja się pierwsza wyrywam do odpowiedzi!!!

Lubie żywe choiniki, tak żeby pachniały lasem, jednak u mnie w domu króluje choinka sztuczna... Przyozdabiana kolorowymi bombkami.
Jak byłam mała, zawsze przygotowywałam jakieś małe ozdoby choinkowe, pawie oczka, bałwanki z waty, koszyczki z papieru kolorowego, łańcych z kokardek i plastikowych rurek. Teraz już nie mam na to czasu... chociaż gdybym miała to z pewnością coś bym zrobiła właśnoręcznie!

Moim marzeniem jest choinka wielka do sufitu... wink

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

3

Odp: CHOINKA

Ja zawsze miałam żywą choinkę do sufitu. I też ją ubierałam. Miło jest mieć taką choinkę.
Ale najmilej jest mieć rodzinę, z którą można podziwiać potem tą choinkę i czuć, jak pachnie.

Thumbs up Thumbs down

4

Odp: CHOINKA

U mnie też co roku jest żywa choinka, sztuczną mam małą w swoim pokoju (czerwono- fioletowe bąbki), ale ta najważniejsza to ta duża żywa w salonie. Od paru lat ubieramy ją tylko w dwa kolory złoty i niebieski. Kiedyś jak mieliśmy więcej bąbek kolorowych to się ją ubierało we wszystko co sie nadawało, ale z biegiem lat się wytłukły a inne ozdoby się poniszczyły.
Oczywiście jak co roku będzie problem kto ma ją ubrać a potem rozebrać i jak zwykle na mnie padnie:):) ale to sama przyjemność biegać dookoła i kombinować gdzie dana bąbka pasuje smile.
Już się nie moge doczekać.

5

Odp: CHOINKA

U mnie jest rokrocznie żywa choinka, żeby było ciekawiej z własnej maleńkiej hodowli smile takiej na własne potrzeby smile
Z ubieraniem i rozbieraniem jej jest zwykle problem bo nikt się za to zabrać nie chce, ale co rok jest jednak ubrana smile
Dużo ozdób choinkowych wykonujemy własnoręcznie. Jeżeli chodzi o kupne bombki to raczej nie okrągłe, a takie o fikuśnych kształtach.
No i obowiązkowo cukierki smile

[url=http://saszka.no-ip.org/forum/]Knajpa pod chmurk

Thumbs up Thumbs down

6

Odp: CHOINKA

U mnie też musi być żywa choinka inaczej sobie nie wyobrażam taka pachnąca, las w domku i jak u Hestii obowiązkowo cukierki i takie długie lizaki smile

[b]Ten kto przestaje by

7

Odp: CHOINKA

Nie lubie żadnej choinki od kiedy się święta stały się wypaczeniem głównej idei

8

Odp: CHOINKA

Szuwi,Dec 25 2005, 10:34 PM napisał/a:

Nie lubie żadnej choinki od kiedy się święta stały się wypaczeniem głównej idei
[right][snapback]24752[/snapback][/right]

Przede wszystkim Swieta to okres wzmozonej konsumpcji, obludnych reklam, cukierkowatych twarzy przyklejonych do telewizorni i gonitwy by wszystkim dogodzic, wysprzatac i zakupic najwiekszego karpia w wiosce. Byle wiecej i dalej... A po Swietach wrocic do dopieprzania sasiada, podkladania swin w pracy i obgadywanie kolezanki za plecami kolegi... Swieta...

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

9

Odp: CHOINKA

Święta mają klimat i wyzwalają w ludziach pozytywne wibracje. W czasie Świat zwaśnieni się godzą, smutni uśmiechają, a skąpi nie szczędzą grosza dla ubogich. To nic, że potem znów się stają bydlakami, ważne że stają się dobrymi ludźmi choć na trzy dni...

Thumbs up Thumbs down

10

Odp: CHOINKA

FideL,Dec 27 2005, 02:22 PM napisał/a:

Święta mają klimat i wyzwalają w ludziach pozytywne wibracje. W czasie Świat zwaśnieni się godzą, smutni uśmiechają, a skąpi nie szczędzą grosza dla ubogich. To nic, że potem znów się stają bydlakami, ważne że stają się dobrymi ludźmi choć na trzy dni...
[right][snapback]24782[/snapback][/right]


Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

11

Odp: CHOINKA

A jak Ty Szuwi rozumiesz główna ideę tych świąt?

Thumbs up Thumbs down

12

Odp: CHOINKA

cola,Nov 30 2005, 04:45 PM napisał/a:

Choinka-nie długo przyjdzie czas ją ubrać.
Wolicie żywą czy może sztuczną jak jest u Was [...]
[right][snapback]24343[/snapback][/right]

Tylko i wyłącznie sztuczna. Nic innego. A jest na to setki powodów. Niektórzy tutaj pisali, że sztuczna choinka nie ma zapachu lasu... zawsze można go zrobić wieszając na niej zapachową choinkę wink Ale ja doczeniam w sztucznych choinkach ich praktyczność. Jako człowiek kochający technikę, ważna jest dla mnie podstawowa zaleta sztucznej choinki a mianowicie brak zagrożenia jej pożarem (choc bywa różnie, ale prawdziwa choinka jeśli ma się zapalić to zapali się na pewno). Nie trzeba jej wnosić co święta do domu, stać w kolejkach, płacić. Oszczędza się czas i pieniądze. No i nie zostawia samoczynnie prezentów do posprzątania wink Jak to przedstawiał kabaret moralnego niepokoju: "Najfajniejsze w żywej choince jest to, że jak wszystkie igły spadną to świetnie się je wciąga odkurzaczem, mówię Ci ale frajda...". Dodatkową zaletą jest to (na co pewnie nie zwracamy większej uwagi), że nie zagrażamy w tym momencie odwiedzającym nas gościom uczulonym na coś, co w takich choinkach siedzi. Nie wiem jak to nazwać bo sam nie jestem na nic (chyba) uczulony. A w ogóle skąd wiadomo, że z taką żywą choinką nie przynieśliśmy do domu czasem dodatkowych lokatorów. Na pewno by nie byli zadowoleni i coś zbroili albo się przeprowadzili. No a jakbyście Wy zareagowali jakby nagle ktoś przeniósł bez pytania Wasz dom? wink No i kłopot jest gdy święta się skończą, co z tym zrobić. Nie można poskładać i schować dopiwnicy, na strych czy co kto tam ma. Ostatecznie można użyć jako podpałkę do pieca... może że ktoś mieszka w bloku ogrzewanego z instalacji grzewczej z automatycznym kotłem olejowym ze spółdzielni (jak na przykład ja). A klimat według mnie nie tworzy naturalnośc choinki ale towarzystwo rodziny, w którym spędza się święta.

To wszystko co sądzę na ten temat. Znowu się rozpisałem... jeszcze nie macie mnie dość? ;P hihi

13

Odp: CHOINKA

No i kłopot jest gdy święta się skończą, co z tym zrobić. Nie można poskładać i schować dopiwnicy, na strych czy co kto tam ma.

podobno w którymś z miast polski jest wypożyczalnia żywych choinek... trochę załatwiłoby to problem tongue big_smile



Choinki od lat zawsze mieliśmy sztuczne smile więc nawet jakoś specjalnie nie marzy mi się żywa prawdziwa itd. wink Jeśli ktoregoś domownika nachodzi wielka ochota za zapach świątecznego drzewka to do lasu mamy pięć minut big_smile zawsze można przynieść parę gałązek, efekt będzie podobny a szybko się to sprząta big_smile


Znowu się rozpisałem... jeszcze nie macie mnie dość? ;P hihi


no nie wiem... piszesz jako gość i jeszcze nie jestem w stanie Cię zidentyfikować tongue  czyżby Mireksmile



Ka

Thumbs up Thumbs down

14

Odp: CHOINKA

Ana,Dec 30 2005, 12:41 AM napisał/a:

[...] piszesz jako gość i jeszcze nie jestem w stanie Cię zidentyfikować tongue  czyżby Mirek?  smile
[right][snapback]24820[/snapback][/right]

Faktycznie mój post poszedł jako "Gość" nie mam pojęcia dlaczego sad Byłem zalogowany w momencie gdy go pisałem. Przyznaję się, jest oczywiście mój i nie miałem zamiaru sie ukrywać.

A co do wypożyczalni żywych choinek... ciekawa sprawa. Tyle, że w tym momencie pewnie trzeba ją przynieść razem z jakąś doniczką bo na pewno cięta nie jest. Cięty pewnie jest szef tej firmy który liczy igły po zwrocie tej choinki i potrąca prowizję od każdej brakującej... a o złamanych gałązkach już nie mówię wink

Carpe diem... if you still can :>
Mirek Z...

15

Odp: CHOINKA

troche po swietach, ale moja choinka stoi, wiec .... big_smile

Mam od lat trzy choinki.
Pierwsza - sztuczna.

W przyplywie dzieciecego ekologizmu uparlam sie, zeby kupic sztuczna choinkie, bo te miliony scinanych drzewek ... bo choinki sztuczne wygladaja juz "jak zywe" ... etc.
Jedna zime krolowala owa sztucznosc u nas w domu.
Potem moje pro-ekologiczne instynkta gdzies sie ulotnily, a duzy kawal plastiku rozgoscil sie na dobre w piwnicy ...

A ja co roku biegne sobie na plac, gdzie sie kupuje zywe choinki i wacham, wacham, wacham ... az wywacham odpowiednio mala, odpowiednio zielona i wogole "moja" choinke wink A potem targam  ja do mojego bloku...

Mam jeszcze trzecia choinke. A wlasciwie "choinke" ... Mam w domu cytrynke, wychowana od pestki ... wysoka az do sufitu. Cale lato pyszni sie na moim balkonie, a na czas zimowy zamieszkuje mniejszy pokoik ... W czas swiatecznego choinkowania obwieszam ja lampkami, a ona przeistacza sie w "choinke" ...
Tym oto sposobem, mam w kazdym pokoju drzewko swiatecznie przystrojone.

Czy wy tez niechetnie sie rozstajecie z choinkami? ... Moje stoja najdluzej jak sie da ... big_smile

Veni...! Vidi...! Winniczek...!
big_smile

Thumbs up Thumbs down

16

Odp: CHOINKA

Moja póki co też jeszcze stoi, daje wspaniały klimat wieczorami jak ją sie zapali robi sie miło i przytulnie smile oby jak najdlużej....

[b]Ten kto przestaje by

17

Odp: CHOINKA

No moja choinka tez się trzyma  jak narazie igiełek nie gubi. Jeszcze troche postoii smile