Polska REFLEKSJE
Nie jesteś zalogowany.
Strony: 1
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy, tłumaczy w Radiu Maryja
kto godny chwały a kto wręcz kija.
Leje na serce miód swoim gościom
do adwersarzy zionie miłością.
Żyda, Masona czuje z daleka
wszystko w nim widzi oprócz człowieka.
Glemp traci nerwy: "Rydzyk - łobuzie",
Tadzio z uśmiechem nadyma buzię.
Pieronek błaga: "Daj na wstrzymanie",
to on rozkręca nową kampanię.
Życiński prosi: "weź - odpuść sobie",
a Rydzyk: "spadaj, co zechcę - zrobię".
Rząd go popiera, prezydent chwali
Lepper z Giertychem pokłony wali.
Czuje się bosko jak w siódmym niebie
do Sejmu wchodzi tak jak do siebie.
A gdy podskoczyć ktoś mu próbuje
armię BERETÓW mobilizuje.
Ich nie obchodzi, co sądzi prasa
- że dla Rydzyka Bogiem jest KASA.
Mohery wielbią swego pasterza
dla nich ważniejszy jest od PAPIEŻA!
Offline
no..przyznaje że genialne!!!
Offline
"Ojcze Nasz, któryś jest na antenie,
Zawsze kochać będę tylko Ciebie,
We dnie czy w nocy,
Ojciec Rydzyk zawsze jest mi przy pomocy,
Chleba naszego powszedniego,
Oddajmy w ręce jego,
Bo nie samym chlebem człek żyje,
Modlitwa go wyżywi i upije,
Ojcze nas któryś jest na antenie,
Weź całe me mienie,
Ostaw mi tylko moje głowy okrycie,
Które kocham nad życie,
Bo czy to lato czy to zima,
Mój beret mej głowy zawsze sie trzyma."
Offline
Strony: 1