76

Odp: Antykoncepcja

Przepraszam, ale jak słyszę, że metody naturalne są skuteczne to wywołuje u mnie uśmiech. Zawsze mój organizm uważałam za szwajcarski zegarek do momentu ... . Mój mąż pierwszy stwierdził, że jestem w ciąży zanim ja pomyślałam o tym. Stosując skrupujatnie kalendzarzyk małżeński okazało się, że po 9 miesiącach urodziłam naszego wspaniałego syna. Dzisiaj opowiadam mu, żeby nie wierzył w cuda. Uważam, że musimy naszą młodzież uczyć odpowiedzialności za wszystkie jej czyny.

Thumbs up Thumbs down

77

Odp: Antykoncepcja

No właśnie, ale antykoncepcja to nie odpowiedzialnośc, ale także jej brak. Bo nieodopwiedzialne jest moim zdaniem podejmowanie współżycia z osobą z którą dziecka się mieć nie chce sad

Thumbs up Thumbs down

78

Odp: Antykoncepcja

A gdzie tu jest brak odpowiedzialności, bo ja jakoś nie widzę związku?

Thumbs up Thumbs down

79

Odp: Antykoncepcja

chce się, ale nie teraz smile
to taki malutki szczegół, który warto wziąść pod uwagę

Thumbs up Thumbs down

80

Odp: Antykoncepcja

Chodzi o odpowiedzialność za własną ciało, za płciowość i płodność. Nikt nie pomyślał, że za to też powinniśmy być odpowiedzialni. A nie pozbywać się tej odpowiedzialności sztucznie zaburzając funkcjonowanie swojego organizmu.

Thumbs up Thumbs down

81

Odp: Antykoncepcja

joskai bo są ludzie którzy za wszelką cenę chcą czuć, że życie do nich należy i chcą mieć nad nim kontrolę. Chcą mieć wpływ na swoja przyszłość, zabiegają o nią... i tacy jak ja, którzy zostawiaja pewien margines dla Opatrzności Bożej. To jest kwestia zaufania. Zaufania, że ktoś może wiedzieć lepiej co w życiu będzie dla mnie dobre. I kiedy.

Thumbs up Thumbs down

82

Odp: Antykoncepcja

Sztuczne zaburzenie funkcjonowania własnego organizmu? A to dobre. Czyli rozumiem, że nasz drogi Rumianek nie zażywa ABSOLUTNIE żadnych lekarstw, bo przecież lek na grypę powoduje zaburzenie w jego funkcjonowaniu, które w sposób naturalny chce być zarażone grypą.

Ja biorę pełną odpowiedzialność za swoje ciało i nie widzę nieodpowiedzialności w jego faszerowaniu chemikaliami, jeśli tylko to mi pomaga. Natomiast OGROMNĄ nieodpowiedzialność widzę w aspekcie społeczno-moralnym stosowania lub niestosowania antykoncepcji, ale o tym, ty my se pogadali już w innym temacie. Matki Polki rulez! smile

Thumbs up Thumbs down

83

Odp: Antykoncepcja

Jest duuuuża różnica. Otóż leki zarzywasz wówczas, gdy ciało niedomaga. Antykoncepcja jest przeciwko prawidłowemu jego funkcjonowaniu!

Thumbs up Thumbs down

84

Odp: Antykoncepcja

A ja jestem święcie przekonany, że bronisz mego ciała Rumianku nie dlatego, że ci go żal, tylko dlatego, że Ci nakazuje to imć ksiądz wink

Thumbs up Thumbs down

85

Odp: Antykoncepcja

Ksiądz mi niczego nie nakazuje. Ja się nie słucham księdza. Jeśli go słucham to po to by potraktować jego słowa jak wskazówki, ale potem sama je rozważam, oceniam i dopiero akceptuję.

Thumbs up Thumbs down

86

Odp: Antykoncepcja

Więc zapewniam cię, że mimo antykoncepcji moje i mojej kobiety ciała mają się dobrze, nic im nie jest i jesteśmy z nich dumni. Co więcej, nie czujemy się nieodpowiedzialni za faszerowanie ich chemią i cieszymy się z tego, że udało nam się zaplanować i spłodzić tyle dzieciaczków, ile chcieliśmy. Jednym słowem: jesteśmy happy i śmiać nam się chce jak słyszymy głosy krytyki "szczęśliwych" wielodzietnych rodzin na zasiłkach lub "bezdzietnych" księży o doświadczeniu życiowym równym zero!

Ale mimo to miło cię słyszeć, jesteś naszym skarbem, którego poglądy pozwalają nam dowartościować się i utwierdzić w przekonaniu, że mamy racje! smile

Thumbs up Thumbs down

87

Odp: Antykoncepcja

Rumianku drogi, nie chciałabym aby ktokolwiek decydował o tym ile będę miała dzieci, nawet jezeli miałby to być Bóg. Po to dał on mi wolna wolę, abym to ja decydowała a nie przypadek i z antykoncepcji nie zrezygnuję i myślę, ze za kilka lat kościól tez będzie to musiał zaakceptować, jak wiele rzeczy z którymi już sie pogodził. Co powiesz o tym, ze w Wigilię można jeść mięso, kiedyś było to nie do pomyślenia. Moja babcia chyba w grobie się przewraca.

Thumbs up Thumbs down

88

Odp: Antykoncepcja

Skrzypka na dachu ma Braszka przed oczami smile

to odnosnie zmian w tradycji norma obyczajów itpe itde

bez zwiazku z rana

Braszka

89

Odp: Antykoncepcja

Rumianku dzisiaj masz dwadzieścia parę lat zapewne. Wyobraź sobie sytuację, że chciałabyś mieć parkę dziewczynkę i chłopca, czyli dwoje dzieci. Masz córeczkę, następnie rodzisz upragnionego synka. Teoretyczny plan wykonany smile. Przytrafia się trzecie, mamy trzecie. Ale nie zapomniej organizm kobiety jest płodny długo, czyli załużmy czarny scenariusz Między 30 i 50 jest 20 lat, czyli możesz urodzić 20 dzieci, co ty na to. Wiem powiesz ze przegiełam, ale ja celowo chcę ci uzmysłowic problem , którego nie widzisz według mnie. A nie zadałam pytania kto wyżywi te dzieci, bo to już całkiem osobny problem. Spróbuj je tylko wszystkie przytulić.

Thumbs up Thumbs down

90

Odp: Antykoncepcja

Źle trafiłaś z tą argumentacją, bowiem ja wiem, co odpowie nasza Rumianka. Mniej więcej tak: 20 dzieci? Jak Bóg da, to chętnie je urodzę, będziemy wszyscy bardzo szczęśliwi

Thumbs up Thumbs down

91

Odp: Antykoncepcja

FideL napisał/a:

Źle trafiłaś z tą argumentacją, bowiem ja wiem, co odpowie nasza Rumianka. Mniej więcej tak: 20 dzieci? Jak Bóg da, to chętnie je urodzę, będziemy wszyscy bardzo szczęśliwi

No to jedzmy dalej. Tylko 20? Ja proponuje minimum 40 dzieci, albo jak i Bog da to i 60! smile

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

92

Odp: Antykoncepcja

Bóg stworzył nie tylko płodność, ale także prawdopodobieństwo. A prawdopodobieństwo, że zajdę w ciążę stosując nawet prymitywny kalendarzyk jest znacznie poniżej 100% (czy nawet 80%) więc darujcie sobie te 20. smile A 10-cioro to bardzo ładna gromadka. Zapewne te starsze nie będą już potrzebowały tak częstego przytulania jak te najmłodsze. Mimo to spodziewam sie 4-6 dzieci.
Co do tego kto je wyżywi to nie bez celu są w Piśmie słowa o tym że lilie na polu nie żną ani nie szyją a Pan Bóg je karmi i odziewa. To jest PRZENOŚNIA oczywiście, ale ona o czymś nam mówi. O zaufaniu!

Thumbs up Thumbs down

93

Odp: Antykoncepcja

A nie mówiłem?! Bingo FideLku, wygrałeś ciacho. Idę se kupić... smile

Thumbs up Thumbs down

94

Odp: Antykoncepcja

Fidelku masz u mnie ciacho, poddaję się przy takich argumentach

Thumbs up Thumbs down

95

Odp: Antykoncepcja

Współczuję ludziom tego leku, niepokoju... ciągłego zamartwiania się tym, że ich życie jest w ich rękach. Tak wiele ciężaru mogliby z siebie zrzucić, gdyby tylko chcieli uwierzyć... sad

Thumbs up Thumbs down

96

Odp: Antykoncepcja

Gdy jesteśmy na środkach, nie odczuwamy lęku. Gdy rządzi nami kalendarzyk, jest lęk, a nie ma czasem ochoty wink
Dlatego antykoncepcja rulez

Thumbs up Thumbs down

97

Odp: Antykoncepcja

Rumianek napisał/a:

Współczuję ludziom tego leku, niepokoju... ciągłego zamartwiania się tym, że ich życie jest w ich rękach. Tak wiele ciężaru mogliby z siebie zrzucić, gdyby tylko chcieli uwierzyć... sad

Rumianku, mówisz o dpowiedzialności. A czy nie uważasz, że zrzucenie problemu
w ręce Boga nie jest czasem schowaniem głowy w piasek. Ja nie chcę, zeby ktokolwiek podejmował za mnie ważne życiowe decyzje.

Thumbs up Thumbs down

98

Odp: Antykoncepcja

Ja wierzę poprostu, że niczego nie zrzucam... moje życie jest i było zawsze w rękach Boga. To właśnie gdybym sądziła, że cały ciężar odpowiedzialności spoczywa na mnie to byłabym w błędzie.
Fidelku... różnica między nami polega na tym, że gdy jest wiara, wówczas myśl o zajściu w ciąże NIGDY nie napawa lękiem. Nawet jesli akurat tego nie planowałam, jest to wtedy dla mnie radosna niespodzianka smile

Thumbs up Thumbs down

99

Odp: Antykoncepcja

Ale sęk w tym, że ja jestem wierzący. Po prostu nie wierzę, że Pan Bóg zabrania zabezpieczania się przed niechcianą ciążą. Uważam, że to wymysł kleru. W zeszłym roku słyszałem o oświadczeniu jakiegoś bodaj francuskiego biskupa, że prezerwatywa w krajach afrykańskich powinna być dopuszczalna. Renegat koscielny czy porządny to był człowiek?

Thumbs up Thumbs down

100

Odp: Antykoncepcja

Żyjący w celibacie księża stwierdzili, że świeckiemu barankowi nie może być zbyt dobrze, bo kontrast między nim a klerem byłby zbyt duży.
ja mam źle to czemu inni mają mieć dobrze ? wink

gdyby księży nie obowiązywał celibat, to zakaz antykoncepcji, by nie istniał. Przy piątym dziecku na utrzymaniu, by go znieśli big_smile

Thumbs up Thumbs down