Temat: Arystoteles a blondynki :)

                    Miała to Braszka zamieścić w Intymnościach ale zamieszcza tutaj smile

otóż swego czasu Braszka znalazła w dziełach Arystotelesa jego zdanie na temat dlaczego mezczyni wola blondynki
Pan Arystoteles około 2300 lat temu napisał tak:

"W samym akcie plciowym blondynki wydalaja wiekszosc ilosc cieczy niz
brunetki"

i wszystko jasne
smile

drogie Panie

Braszka
z wieczora
z przymróżeniem oka
na pohybel nastrojom etycznym                   

2

Odp: Arystoteles a blondynki :)

                   

Braszka napisał/a:


Pan Arystoteles około 2300 lat temu napisał tak:

"W samym akcie plciowym blondynki wydalaja wiekszosc ilosc cieczy niz
brunetki"

i wszystko jasne
smile


Ciekawe jakie miał doświadczenie :wink:

No, no blondynki górą !

Brunetki farbować włosy ! :wink:                   

Wawa pozdrawia
[url=http://www.wierszowisko.fora.pl/]M

3

Odp: Arystoteles a blondynki :)

                    nie no, niechaj nie farbuja wink
Braszka nie po to to pisała, zeby jakies niesnaski przywołac, a po to zeby dac wyraz bzdurnym powiedzeniom na temat kobiet


Ktos'ia
jeszcze jakies zna?

to ze sa z wenus moze sobie darujmy smile

Braszka                   

4

Odp: Arystoteles a blondynki :)

                    Z cyklu bzdury na temat kobiet:
Kobiety nie mają duszy :twisted:

A tak swoją drogą- skąd Boski Arysto miał takie dokładne informacje?
Przecież on chłopców lubił bardziej....                   

5

Odp: Arystoteles a blondynki :)

                   

Feniks napisał/a:

Z cyklu bzdury na temat kobiet:


Kobiety nie znaja sie na technice.

Wiem że się znają tylko czasem wciskają facetom kit bo nie chcą marnowac czasu ! big_smile                   

Wawa pozdrawia
[url=http://www.wierszowisko.fora.pl/]M

6

Odp: Arystoteles a blondynki :)

                    młodych smile ale to powszechne wtedy było, tak jak  bycie "bi"
moze "se" wysnul te teorie ze wzgledu na zbyt mała liczbe naturalnych blondi w tych jego Atenach
na zasadzie to co niedostepne jest bardziej pociagajace

smile                   

7

Odp: Arystoteles a blondynki :)

                   

Braszka napisał/a:

młodych smile ale to powszechne wtedy było, tak jak  bycie "bi"
moze "se" wysnul te teorie ze wzgledu na zbyt mała liczbe naturalnych blondi w tych jego Atenach
na zasadzie to co niedostepne jest bardziej pociagajace

smile


Znaczy spotkał jedną i uogólnił ?

Brunetki nie muszą się farbować i są bardzo OK !
To był falstart . :roll:

I bardzo dobrze, powiem więcej bardzo się cieszę ! big_smile
A swoja drogą blondynki miały by jakąś rekompensatę za te wszystkie dowcipy na ich temat.                   

Wawa pozdrawia
[url=http://www.wierszowisko.fora.pl/]M

8

Odp: Arystoteles a blondynki :)

                   

Wwa napisał/a:

A swoja drogą blondynki miały by jakąś rekompensatę za te wszystkie dowcipy na ich temat.


smile
Braszka
blondynka
jak by nie ugryzc

na pohybel dowcipom o blondich
smile                   

9

Odp: Arystoteles a blondynki :)

                   

jednak Feniks.. napisał/a:

Kobiety nie mają duszy

A mają? :shock:  :mrgreen:

MF, który codziennie jest czymś zaskakiwany :wink:

Edytowałem, bo mnie poprawiono, słusznie zresztą..                   

10

Odp: Arystoteles a blondynki :)

                    MF to Feniks przytoczyła smile                   

11

Odp: Arystoteles a blondynki :)

                    Oj..to przepraszam..pospiech kiedyś mnie zgubi big_smile :mrgreen: