26

Odp: przyzwyczajenia...

                   

FideL napisał/a:

Jeśli masz tą książkę, to super - przeczytaj ją. Tam znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie


Halo, tu Ziemia do Fidela! smile

Przypomne: oficjalne stanowisko Kosciola = oficjalne stanowisko Stolicy Apostolskiej. I O TYM TUTAJ MOWIMY!!!

Autor NIE prezentuje oficjalnego stanowiska Kosciola. Czy to tak trudno pojac? Autor jest uznany przez Kosciol za heretyka.

Przypomne tylko, ze pan Deschner byl oskarzony o blasfemie

BTW: Naprawde wierzysz, ze Chrystus byl kosmita? big_smile                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

27

Odp: przyzwyczajenia...

                    Powtórzę - jeśli masz tą książkę - przeczytaj ją, a nie wymądrzaj się bez lektury. W jednym z esejów autor prowadzi polemikę ze słynnym teologiem koscioła, księdzem wymienionym z imienia, nazwiska i urzędu. Przeczytaj tą polemikę i wtedy tutaj wróć                   

Thumbs up Thumbs down

28

Odp: przyzwyczajenia...

                   

FideL napisał/a:

Powtórzę - jeśli masz tą książkę - przeczytaj ją, a nie wymądrzaj się bez lektury. W jednym z esejów autor prowadzi polemikę ze słynnym teologiem koscioła, księdzem wymienionym z imienia, nazwiska i urzędu. Przeczytaj tą polemikę i wtedy tutaj wróć


Widze ze dalej nie rozumiesz. Ksiazke czytalem 3 razy. Ale to nie ma tutaj nic do rzeczy. Nawiazuje do Twego niechlubnego tekstu, sugerujacego, ze obecne stanowisko Kosciola Katolickiego odnosnie istnienia piekla jest negatywne.
A to jest wierutna BZDURA. Nie interesuje mnie teraz rozprawa teologiczna, bo tych rozpraw moge przytoczyc setki i wiekszosc z nich nic nie udowadnia, tylko wprowadza jeszcze wiekszy chaos.

Nie rob zupy pomidorowej dodajac konentratu ogorkowego, bo wyjdzie breja, Fidel. big_smile                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

29

Odp: przyzwyczajenia...

                    Dyskusja z tobą jest jałowa jak gliwicka ziemia. Podaję Ci źródło, odnajdź tą dyskusję. Jest tam teolog rzymskokatolicki, który przed kamerami telewizyjnymi przyznał się do tego, o czym mówimy. Jesli masz książkę, odnajdź ten rozdział i przytocz go.

Dodam od siebie, że Deschner jest (co zrozumiałe) znienawidzony przez Watykan, ale o dziwo - od dłuższego czasu nikt z kleru nim nie chce prowadzić publicznych debat. Zjada łysysch osiołków na śniadanie                   

Thumbs up Thumbs down

30

Odp: przyzwyczajenia...

                   

FideL napisał/a:

Dyskusja z tobą jest jałowa jak gliwicka ziemia. Podaję Ci źródło, odnajdź tą dyskusję. Jest tam teolog rzymskokatolicki, który przed kamerami telewizyjnymi przyznał się do tego, o czym mówimy. Jesli masz książkę, odnajdź ten rozdział i przytocz go.



Gdybys w koncu wzniosl sie na wyzyny intelektualne to bys rychlo pojal, ze NIE INTERESUJE mnie rozprawa telogogiczna. Interesuje mnie OFICJALNE stanowisko Kosciola Katolickiego. Czy mam dac Ci wykladnie slowa OFICJALNE? Bo naprawde dyskusja z Toba przypomina mi slynny dowcip o Jasiu, co to nic nie rozumial.
Nie mydl mi tutaj oczu, tylko udowodnij, ze oficjalne stanowisko Kosciola brzmi: PIEKLA NIE MA. Oczywiscie, nie jestes w stanie mi tego udowdodnic, to przynajmniej przyznaj sie do bledu.

Inna sprawa, ze coz to za dyskusja, w ktorej adwersarz przytacza jakis argument, a potem ząda,
aby oponent sam sobie zrodlo odszukal. No, to jest calkowita porazka, Fidel! smile


Dodam od siebie, że Deschner jest (co zrozumiałe) znienawidzony przez Watykan, ale o dziwo - od dłuższego czasu nikt z kleru nim nie chce prowadzić publicznych debat. Zjada łysysch osiołków na śniadanie



Deschner ma juz na karku chyba z 80-lat, to juz nikt nie chce meczyc dziadka - jeszcze by sie przemeczyl i dostal zawalu. smile                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

31

Odp: przyzwyczajenia...

                   

Neko napisał/a:

Inna sprawa, ze coz to za dyskusja, w ktorej adwersarz przytacza jakis argument, a potem ząda,
aby oponent sam sobie zrodlo odszukal. No, to jest calkowita porazka, Fidel!

Podałem Ci konkretną książkę, lepsze to niż odsyłanie do biblioteki, prawda Neko? Pamiętamy jeszcze dyskusyjkę o Szymborskiej?  :twisted:                   

Thumbs up Thumbs down

32

Odp: przyzwyczajenia...

                   

FideL napisał/a:


Podałem Ci konkretną książkę, lepsze to niż odsyłanie do biblioteki, prawda Neko? Pamiętamy jeszcze dyskusyjkę o Szymborskiej?  :twisted:


- Jasiu co mamy z gesi?
- Tuste
- Ale Jasiu, co mamy z gesi?
- Tuste...

Zaciales sie? :twisted:

Wykladnia slowa OFICJALNY: ogloszony, podany do wiadomosci urzedowo, odpowiadajacy ustalonym formom, regulom; urzedowy formalny, reprezentujacy URZAD

Teraz lapiesz ? smile                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

33

Odp: przyzwyczajenia...

                    Podaj więc źródło do OFICJALNEGO stanowiska kościóła rzymsko-katolickiego na temat piekła                   

Thumbs up Thumbs down

34

Odp: przyzwyczajenia...

                   

FideL napisał/a:

Podaj więc źródło do OFICJALNEGO stanowiska kościóła rzymsko-katolickiego na temat piekła



Jak stwierdza Katechizm Koscioła Katolickiego: „ (...)Nauczanie Kosciola
stwierdza istnienie piekla i jego wiecznosc. Dusze tych, którzy umierają w
stanie grzechu smiertelnego, bezposrednio po smierci ida do piekla, gdzie
cierpia meki, ogień wieczny. Zasadnicza kara piekla polega na wiecznym
oddzieleniu od Boga (...) ” (por. KKK nr 1035)

------------------------------


z Katechizmu Kosciola Katolickiego:

KKK 1033 Nie możemy być zjednoczeni z Bogiem, jeśli nie wybieramy w sposób dobrowolny Jego miłości. Nie możemy jednak kochać Boga, jeśli grzeszymy ciężko przeciw Niemu, przeciw naszemu bliźniemu lub przeciw nam samym: "Kto... nie miłuje, trwa w śmierci. Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego" (1 J 3, 14 c-15). Nasz Pan ostrzega nas, że zostaniemy od Niego oddzieleni, jeśli nie wyjdziemy naprzeciw ważnym potrzebom ubogich i maluczkich, którzy są Jego braćmi (Por. Mt 25, 31-46). Umrzeć w grzechu śmiertelnym, nie żałując za niego i nie przyjmując miłosiernej miłości Boga, oznacza pozostać z wolnego wyboru na zawsze oddzielonym od Niego. Ten stan ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem i świętymi określa się słowem "piekło"

KKK 1034 Jezus często mówi o "gehennie ognia nieugaszonego" (Por. Mt 5, 22. 29; 13, 42. 50; Mk 9, 43-48). przeznaczonej dla tych, którzy do końca swego życia odrzucają wiarę i nawrócenie; mogą oni zatracić w niej zarazem ciało i duszę (Por. Mt 10, 28). Jezus zapowiada z surowością, że "pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego Królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony" (Mt 13 41-42). On sam wypowie słowa potępienia: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny!" (Mt 25, 41).

KKK 1035 Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią męki, "ogień wieczny" (Por. Symbol Quicumque: DS 76; Synod Konstantynopolitański: DS 409. 411; Sobór Laterański IV: DS 801; Sobór Lyoński II: DS 858; Benedykt XII, konst. Benedictus Deus: DS 1002; Sobór Florencki (1442): DS 1351; Sobór Trydencki: DS 1575; Paweł VI, Wyznanie wiary Ludu Bożego, 12). Zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga; wyłącznie w Bogu człowiek może mieć życie i szczęście, dla których został stworzony i których pragnie.                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

35

Odp: przyzwyczajenia...

                    Może jest tak nawiedzony, że traci sens jakakolwiek polemika z nim. Po co więc  teolog miałby sobie zawracać nim głowę?                   

Thumbs up Thumbs down

36

Odp: przyzwyczajenia...

                    A co to za różnica czy piekło jest czy go niema?? Może akurat nie ma piekła i nieba a jest tylko czyścieć. Bo tylko bóg jest idelany  :wink: a może nic nie ma a może królestwo boże to jakaś mała wiejska chatka gdzie jest cisza i spokój a jedyną atrakcją są modlitwy i śpiewy z księgi " chwalmy pana" a może piekło to rozpusta :mrgreen:  a czyściec to nasza ziemia? A może (...) szerokie i głębokie                   

37

Odp: przyzwyczajenia...

                    ... a wtedy Neko - smazac sie w piekle, w ktore wierzy - przekona sie, kto mial racje. W kazdym razie ja mu pomacham lapka z nieba  lol                   

Thumbs up Thumbs down

38

Odp: przyzwyczajenia...

                   

FideL napisał/a:

... a wtedy Neko - smazac sie w piekle, w ktore wierzy - przekona sie, kto mial racje. W kazdym razie ja mu pomacham lapka z nieba  :lol:


Sam bedziesz chcial przylezc do tego "piekla" jak zobaczysz Neko z  PlayStation 43 oraz z Pentium 33 na kolanach, 3 miliony dolarow na jeden kociol i niebieskie Ferrari przed brama... oczywiscie Nekowe Ferrari. wink

A w Niebie: celibat, antykoncepcja, Radio Maryja 24/h i kazania pralata Jankowskiego. wink                   

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

39

Odp: przyzwyczajenia...

                    taaaaaaa ....

a to ferrari bedzie mialo raz na godzine kradzione radio ... ku uciesze gawiedz i irytacji Jegomoscia N.i
a ow kociol z dolcami bedzie nie Nekowy a tego dresiarza, ktory przed chwila popsul obie plejstejszynowe zabawki ...

wiadomo - pieklo lol

ooo zobacz wlasnie montuja wielki telebim .....za chwile zaczna puszczac seriale wenezuelskie wink ...

A w niebie dostarczyli nowe kosze pelne jajek ... dla audytorium ks. pralata ....
A w radiu M. zaczeli puszczac religijny hip-hop ... wink ...... swiat sie koczy ... ale co im tam ..... wszak oni w niebe .....  lol


:mrgreen: sie moge dolaczyc do rozwazan piekielno-janielskich, Panowie?  :mrgreen:                   

Veni...! Vidi...! Winniczek...!
big_smile

Thumbs up Thumbs down

40

Odp: przyzwyczajenia...

                   

Arkona napisał/a:

w radiu M. zaczeli puszczac religijny hip-hop


hip-hop, nawet religijny odpada :wink:

gdzie to piekło? może tam przynajmniej normalną muzyczkę puszczą :mrgreen:                   

Ka

Thumbs up Thumbs down

41

Odp: przyzwyczajenia...

                   

Ana napisał/a:

gdzie to piekło? może tam przynajmniej normalną muzyczkę puszczą

Anulko ...... no co ty, tak bez kolejki?  :wink:
Do piekla jest masa chetnych lol                   

Veni...! Vidi...! Winniczek...!
big_smile

Thumbs up Thumbs down

42

Odp: przyzwyczajenia...

                   

Arkona napisał/a:

no co ty, tak bez kolejki?


ale jak spróbuję stanąc w kolejce to mogą uznać mnie za zbyt grzeczną i wysłać do nieba:)                   

Ka

Thumbs up Thumbs down

43

Odp: przyzwyczajenia...

                    Wim, że nic nie wiem  :mrgreen:                   

Thumbs up Thumbs down

44

Odp: przyzwyczajenia...

Wstaję zwykle o 5, zimą trochę później. Idę pod prysznic, następnie robię kawę i śniadanie. A później wszystko zależy od tego co akurat mam do zrobienia  smile

[url=http://saszka.no-ip.org/forum/]Knajpa pod chmurk

Thumbs up Thumbs down