Polska REFLEKSJE
Nie jesteś zalogowany.
Nazawa może wprowadzić w błąd, więc od razu mówię, co miałem na myśli- stwierdziłem, że przyzwoitość wymaga, aby na poważnym forum, gdzie mowa o kinie i kulturze, było miejsce na kulturalne filmy, albo kultowe. Teraz możnaby było powiedzieć cóż to są te kulturalne albo kultowe filmy...hmmm...nie wiem, ale może wspólnymi siłami uda nam się kilka wymienić i cosik o nich powiedzieć. Ja w swoich gustach filmowych jestem bardzo klasyczny, pretensjonalne wydaje mi się wymienianie tytułów czy nazwisk, teraz wpadło mi do głowy, że powiem jakie ostatnio oglądałem dobre filmy, i przyszły mi na myśl takie oto dwa tytuły:
"La Strada" reż. F.Fellini
"Ostatnie tango w Paryżu" reż. B.Bertolucci
Offline
Cały Fellini
w szczególności Rzym, Miasto Kobiet, Satirikon
Bergman Tam gdzie rosną poziomki
Wenders Niebo nad Berlinem
Fosse Cabaret
Kieślowski Trzy kolory, Dekalog, Podwójne życie Weroniki
Wielki Duńczyk sadysta i magik w całości
i wielu innych
Offline
Trudno stworzyć bazę filmów, które byłyby kultowe dla wszystkich. Chyba że miarą "kultowości" są rankingi krytyków pokroju nieodżałowanego pana Kałużyńskiego. Tylko że ja mam inny gust i jeśli wymieniłbym wszystkie filmy, które dla mnie są kultowe, wielu poważnych ludzi na tym forum podłoby z porażeniem mózgowym na glebę.
Ale z "poważniejszych" obrazów, uważanych przez wielu ludzi za kultowe, wymieniłbym mojego ulubionego "Sokoła Maltańskiego" i w ogóle całą twórczość H.Bogarta
Offline
FideL,Sep 30 2005, 09:37 AM napisał:
Trudno stworzyć bazę filmów, które byłyby kultowe dla wszystkich. Chyba że miarą "kultowości" są rankingi krytyków pokroju nieodżałowanego pana Kałużyńskiego. Tylko że ja mam inny gust i jeśli wymieniłbym wszystkie filmy, które dla mnie są kultowe, wielu poważnych ludzi na tym forum podłoby z porażeniem mózgowym na glebę.
[right][snapback]21762[/snapback][/right]
Wiem, wiem... Np. "Atak pomidorów - zabójców!" ![]()
Offline
No właśnie, "Sokół..." ( choć nie oglądałem ) jest filmem kultowym, Kieślowski to też są filmy kultowe, ale oprócz tego są...metafizyczne, mistyczne, artystyczne, jakie? Po trochu tam wszystkiego. Jeśliby porównać "Sokoła..." do Felliniego to też wypada blado ( ten pierwszy ). Chciałbym tu mówić o Kieślowskich i Fellinich.
(nie wspominam o pomidorach)
Offline