26

Odp: PRL

                   

Braszka napisał/a:

zeby rozruszac watek Braszka zapyta Ktosiow pamietajacych czasy PRL Smile i wszystkch innych

co pamietacie ?


nie wiem czy dobre czy źle, ale niewiele pamiętam... mieszkaliśmy na wsi i chyba rodzice dość skutecznie odizolowali mnie od tego co się działo, znajomi pamiętają kolejki i pochody pierwszomajowe, ja dni spędzone z prababcią, zapach sianokosów, lepienie bałwana z babcią, topienie śniegu, żeby była woda, ktorą można zagotować... a i paczki a Ameryki z pomarańczami... nigdy nie wiedzialam od kogo i dlaczego, ale pomarańcze były zawsze pyszne                   

Ka

Thumbs up Thumbs down

27

Odp: PRL

Braszka,Jul 20 2005, 06:43 PM napisał/a:

zeby rozruszac watek Braszka zapyta Ktosiow pamietajacych czasy PRL smile i wszystkch innych
co pamietacie ?
[right][snapback]12882[/snapback][/right]

Pamiętam świnie transportowane w maluchu i późniejsze świniobicie.
Kawę kupowaną za dolary lub bony w Pewexie.
Papierosy na wagę niektóre miały ponad metr długości, tytoń na wagę, bibułki i maszynkę do skręcania papierosów.
Kartki na buty i na proszek do prania.
Talony na śpioszki i pieluchy oraz inne artykuły niemowlęce.
Kolejki za wszystkim prócz soli i octu.
Dymion w łazience i aparaturę w kuchni
Czarnorynkową cenę butelki "Żytniej" (kosztowała tyle co 200 litrów ropy)
Piecyki koksowe i żołnierzy na rogatkach miasta.
Wyścig Pokoju oczywiście smile kto żyw siedział wtedy przed TV
I jednego pana w warzywniaku smile który zwrócił mi uwagę jak podeszłam bez kolejki po winogrona, powiedział mi wtedy, że winogrona to nie jest artykuł pierwszej potrzeby, na co ja odwróciłam się i powiedziałam, że winogrona to artykuł na zachcianki, a ja akurat aktualnie taką posiadam smile

No i oczywiście bary mleczne tongue

http://jaga_j.w.interia.pl/%B3y%BFki%201.jpg

http://jaga_j.w.interia.pl/%B3y%BFki%202.jpg

http://jaga_j.w.interia.pl/%B3y%BFki%203.jpg

http://jaga_j.w.interia.pl/%B3y%BFki%204.jpg

[url=http://saszka.no-ip.org/forum/]Knajpa pod chmurk

Thumbs up Thumbs down

28

Odp: PRL

przy okazji wczorajszego meczu jeszcze coś mi się przypomniało

wielkie radio z drewnianą obudową na półce w kuchni którego słuchałyśmy z mamą i babcią kiedy pleć przeciwna w pokoju zajęta była emocjami piłkarskimi (bardziej pasuje mi to do tematu wspomnienia z dzieciństwa ale co mi tam wink )

Ka

Thumbs up Thumbs down

29

Odp: PRL

Ja nie mogę zapomnieć kanapki z szynką, która przyszła w paczce z AMeryki. Rozdawali nam te kanapki na religii w kościele. Do dziś pamiętam ten niezwykły smak szynki konserwowej i niezmierną miękkość samego chleba (łącznie ze skórką). W tamtych czasach taki miękki chleb nie występował w ogóle w PRL-u. Teraz takie pieczywo - francuskie - mamy na co dzien i tego syfu do ust nie wezmę, takie niedobre.  Jak to wrażenia smakowe na przestrzeni lat się zmieniają wink

Ale generalnie PRL wspominam sympatycznie, jakoś te fajne rzeczy w pamięci pozostały...

Thumbs up Thumbs down

30

Odp: PRL

FideL,Oct 14 2005, 11:15 AM napisał/a:

Ale generalnie PRL wspominam sympatycznie, jakoś te fajne rzeczy w pamięci pozostały...
[right][snapback]22789[/snapback][/right]



Taaaa... fajne rzeczy. Przypomnijmy, bo Fidel na starosc utracil pamiec.

Palowanie ZOMO,
kolejki za chlebem,
ocet na polkach,
gole haki,
5-godzinne przemowienie Gomulki,
kary smierci za spekulacje,
czolgi na ulicach,
przymusowe pochody,
przymusowe czyny spoleczne,
glosowania demokratyczne z wynikiem 112% frekwencji,
jedynie sluszny kierunek,
przyjaciele moskale,
mordowanie opozycjonistow,
zabojstwo ks. Popieluszki,
sciezki zdrowia,
komisarze partyjni

itd itd. Mam dalej wymieniac?

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

31

Odp: PRL

W sumie to cieszmy się, że Polska to nie Kuba tongue tam Fidel przemawia jeszcze dłużej smile

[url=http://saszka.no-ip.org/forum/]Knajpa pod chmurk

Thumbs up Thumbs down

32

Odp: PRL

- mało bandytyzmu na ulicach
- bezpieczeństwo w szkole
- sympatyczne pochody
- piątka z rosyjskiego
- kluby sportowe rozpowszechnione i za darmo
- super przygody z harcerstwem i zuchami
- wielkie wydarzenie - pójście do kina
- zbieranie wszelkich możliwych fotek z Gwiezdnych Wojen
- pisanie do zagranicznych firm celem otrzymania nalepek Coca-Coli ii posterów
- pierwsze, niezapomniame przygody z komputerami
- wystawanie godzinami w salonach gier, żeby choć popatrzeć
- Lady Pank i Bajm na dyskotekach, a także "Tora Tora" i "Acapulco"
- i wiele, wiele innych rzeczy

Tak, wspominam mile czasy PRL-u. Po części może dlatego, że tam zostawiłem dzieciństwo, a może dlatego, że widząc to, co się dzieje za oknem żałuję, że wiele pozytywnych rzeczy z tamtych czasów się nie zachowało. Jesteś Neko życiowym pesymistą, więc tego nie rozumiesz.  wink

Thumbs up Thumbs down

33

Odp: PRL

- mało bandytyzmu na ulicach

To prawda. Ponoc mozna bylo przejsc przez miasto z kasa
przyklejona do czola i nikt na nikogo nie napadal.


- bezpieczeństwo w szkole


No przeciez nie mozna bylo wtedy kupic maryski i extasy.
A mlodziez to tak lubi!


- sympatyczne pochody


Nie przesadzaj.


- piątka z rosyjskiego


Niech zgadne. Za wiersz "O najukochanszym obroncy pokoju - Stalinie"? wink


- kluby sportowe rozpowszechnione i za darmo


Mowisz o SKS-ach? Nie znam, bo nie uczestniczylem.


- super przygody z harcerstwem i zuchami


Mnie zawsze harcerstwo kojarzylo sie z gejami. wink


- wielkie wydarzenie - pójście do kina


A teraz to niby nie jest wielkie wydarzenie? Pojsc do kina i wydac
100 zl to nie lada wydarzenie. Malo kogo stac...


- zbieranie wszelkich możliwych fotek z Gwiezdnych Wojen


Ja zbieralem znaczki z USSR i pozniej zolnierzyki.


- pierwsze, niezapomniame przygody z komputerami


ZX SPECTRUM THE BEST ! smile


- wystawanie godzinami w salonach gier, żeby choć popatrzeć


Ano chodzilo sie.


- Lady Pank i Bajm na dyskotekach, a także "Tora Tora" i "Acapulco"


Nie znosze koncertow, gdzie masa wrzeszczacego luda wyje dziko.


- i wiele, wiele innych rzeczy


Palowanie ZOMO wink


pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

34

Odp: PRL

Po 13 XII 1981r. społeczeństwo uratowane przed samym sobą miało możność odczuć troskliwość zwycięzców. Jej przejawem było m.in. "rozszerzenie sieci punktów sprzedaży". I tak oto zdumionym, ale przecież wdzięcznym klientom oferowano koszule w sklepie warzywniczym, kieliszki w "Smyku" (dziecięcy dom towarowy), wiadra i kotły do bielizny w sklepie obuwniczym, a mąkę i cukier w sklepie jubilerskim.
Innym przejawem tej wojny były stałe (stojące 24 godz/dobę) posterunki milicyjne przy biurze lotniczym największych przyjaciół PRL. Mimo to szyby Aerofłotu były opluwane przez warszawiaków.

Rok 1982, ostatni dzień realizacj kartek na obuwie, Olsztyn.
Sklep z obuwiem: tłok, upał, smród. Nagle wśród podnieconego gwaru przebija męski głos:
- Ten socjalizm powinni najpierw na szczurach wypróbować!

Rok 1982, Warszawa. Na skrzyżowaniu Hożej i Kruczej stoi trzyosobowy patrol ZOMO. Automaty na pasach są wymierzone w brzuchy przechodniów (Niemcy chodzili w ten sposób po Warszawie dopiero w czwartym roku okupacji). Po drugiej stronie ulicy starszy mężczyzna patrzy na nich nienawistnie i klnie wymyślnie.
-Niech się pan nie przejmuje, w 43 też tak stali i co.... - pociesza go mój brat
-Tak, ale w 43 to i ja miałem broń - mówi mężczyzna rozmarzonym nagle głosem

Rok 1983, Warszawa, wśród ludzi oczekujących na przejazd Papieża.
- Nikogo byśmy tak nie witali - mówi ktoś spoglądając na tłumy.
- Chyba tylko tego co nam kury wydusił - odpowiada ktoś inny i cały krąg ludzi wybucha aprobującym śmiechem.
Młodszemu pokoleniu wyjaśniam, że obłędna propaganda określała prezydenta Reagana "kurobójcą", bo USA nie chciały sprzedawać komunistom za darmo m.in. paszy dla kur.

Thumbs up Thumbs down

35

Odp: PRL

Rozumiem, ze opisujesz wydarzenia, ktorych bylas swiadkiem?

Komunizm byl chorym systemem, ale i dzisiaj nieraz spotykam ludzi, majace ochote wrzucic granaty do obecnego sejmu i nadajacych na obecny system.

Thumbs up Thumbs down

36

Odp: PRL

FideL,Oct 15 2005, 06:17 PM napisał/a:

Rozumiem, ze opisujesz wydarzenia, ktorych bylas swiadkiem?

Komunizm byl chorym systemem, ale i dzisiaj nieraz spotykam ludzi, majace ochote wrzucic granaty do obecnego sejmu i nadajacych na obecny system.
[right][snapback]22862[/snapback][/right]

Tak, byłam świadkiem tych wydarzeń.
Dzisiaj ludzie mogą się pochwalić tym, co myślą. A ja mam w pamieci obraz z początku lat 60-tych. Widziałam strach w oczach mojej mamy, że ktoś usłyszy, gdy moja siostra przezwała brata: "ty bolszewiku".
Demokracja nie jest najlepszym systemem. Po prostu lepszego nie wynaleziono.



Thumbs up Thumbs down

37

Odp: PRL

Ja tez zylem w tamtych czasach i wiesz co - dalo sie zyc! Moj ojciec chodzil na rozroby, rzucal kamieniami w SKOTY, lykal gaz z petard. Walczy z systemem. Moj wujek byl fisza w podziemnej Solidarnosci i przed kazda rocznica (czyli kilka razy w roku) zabierali go na kilka dni do wiezienia. Walczyl z systemem. Kiedy ich dzis pytam, czy warto bylo... Lepiej nie zacytuje ich odpowiedzi, bo wiekszosc i tak moderator wykresli. Sama gorycz.

Zylem w komunie, wkurzalo mnie multum glupich zdarzen, sytuacji i paradoksow systemu, ale bylo tez wiele pozytywnych rzeczy, o ktorych nie zapomnialem i nie zapomne.

BTW w linii prostej 200 metrow do mojego bloku znajduje sie miejsce (i pomnik), gdzie zastrzelili Bogdana Wlosika. Ludzie "z tamtych czasow" pewnie pamietaja to wydarzenie

Thumbs up Thumbs down

38

Odp: PRL

Skoro dało się żyć, dlaczego Twój ojciec i wujek walczyli z systemem?


Może i fajnie się żyło, szkoda tylko, że sponsorów brakło!

Thumbs up Thumbs down

39

Odp: PRL

kuma,Oct 16 2005, 10:44 PM napisał/a:

Skoro dało się żyć, dlaczego Twój ojciec i wujek walczyli z systemem?
[right][snapback]22943[/snapback][/right]

Też sobie dzisiaj zadają to pytanie. I nie tylko oni

kuma,Oct 16 2005, 10:44 PM napisał/a:

Może i fajnie się żyło, szkoda tylko, że sponsorów brakło!
[right][snapback]22943[/snapback][/right]

Cały czas mylisz pewne rzeczy. Ja nie chcę opowiadać o polityce, zadłużeniach, II etapie reformy itp. Ja tylko wspominam życie szarego, zwykłego obywatela PRL-u. Uważam, że wcale nie było złe, a w wielu aspektach lepsze niż dzisiaj. I to wcale nie oznacza, że nie cieszę się z obalenia komunizmu. Jako dzieciak zawsze marzyłem za cukierkowym, kolorowym, pełnym przepychu i dobrobytu świecie Zachodu. Ten świat przyszedł do nas i stał się rzeczywistością. Moje marzenia się ziściły. Niestety, ten cukierek pod wierzchnią słodyczą okazał się bardzo gorzki.

Thumbs up Thumbs down

40

Odp: PRL

Mylę? Nie wydaje mi się. Przecież napisałam, że może i fajnie się żyło. Nawet wyraziłam żal, że tak dalej być nie może.
W przeciwieństwie do Ciebie, nigdy nie wierzyłam, że Zachód to tylko dobrobyt.

Thumbs up Thumbs down

41

Odp: PRL

A ja wierzyłem i chyba dalej wierzę. Wydaje mi się, że tak właśnie jest, że prawdziwy kapitalizm równa się dobrobytowi. Polska mimo członkowstwa w UE tak naprawdę nie przypomina krajów zachodu. Zjeździłem pół Europy, tam jest po prostu inaczej. Nie tylko gospodarczo, ale również mentalnościowo

Thumbs up Thumbs down

42

Odp: PRL

FideL,Oct 18 2005, 12:41 PM napisał/a:

A ja wierzyłem i chyba dalej wierzę. Wydaje mi się, że tak właśnie jest, że prawdziwy kapitalizm równa się dobrobytowi. Polska mimo członkowstwa w UE tak naprawdę nie przypomina krajów zachodu. Zjeździłem pół Europy, tam jest po prostu inaczej. Nie tylko gospodarczo, ale również mentalnościowo
[right][snapback]23005[/snapback][/right]


Polska zawsze bedzie zasciankiem Europy.
Byles w Mogadiszu? wink

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

43

Odp: PRL

A w którym państwie europejskim leży Mogadisz? Bo nie byłem, ale byłem za to w Antalyi wink

Thumbs up Thumbs down

44

Odp: PRL

FideL,Oct 18 2005, 01:41 PM napisał/a:

Zjeździłem pół Europy, tam jest po prostu inaczej. Nie tylko gospodarczo, ale również mentalnościowo
[right][snapback]23005[/snapback][/right]

A ja byłam tylko w Goerlitz 3 godz http://czembrowski.livenet.pl/forum/images/smiles/aargh.gif

Jeszcze spotykam napis w drzwiach sklepu: "Przepraszamy - remanent", który przypomina, że żyjemy na pograniczu Europy i Azji.

Thumbs up Thumbs down

45

Odp: PRL

FideL,Oct 18 2005, 01:41 PM napisał/a:

Zjeździłem pół Europy, tam jest po prostu inaczej. Nie tylko gospodarczo, ale również mentalnościowo
[right][snapback]23005[/snapback][/right]


w dawnej NRD tez mentalnosciowo?

postkomuna w postkomunistycznach krajach odbija sie czkawka
Pomimo tego ze Niemcy sa jedne jeszcze dlugo beda dzielic sie na OssI (ironiczne okreslenie tych z NRD) i na Wessi


sytuacja nie do porownania w zasadzie z Polska bo nam nikt nie płacił w podatkach jednej  marki czyli ichni solidaritat zuschlag

pomimo ze wschodnim Niemcom placono i pomimo ze wpompowano tam miliony najpierw marek pozniej euro
wlasnie na terenach wessi powstają silne partie lewicowe i skrajnie nacjonalne
pytanie dlaczego

46

Odp: PRL

usunięty

Thumbs up Thumbs down