1

Temat: Narty, sanki, snowboard...

Do tej pory preferowałam tylko sanki... wink I w tym roku sobie nie odpuszczę smile
Ale jezeli będzie okazja na wyjazda chce spróbować pojeżdzić na nartach...

A jakie sporty zimowe Wy lubicie??

O, jeżdziłam jeszce na łyżwach, co było tez bardzo fajne smile

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

2

Odp: Narty, sanki, snowboard...

Ja jeździłam kiedyś na łyżwach ale to było dawno teraz z synkiem wychodze na sanki, a chcemy w tym roku kupić mu jabłuszko do zjeżdżania tylko nie wiem czy sobie bączek poradzi wink

[b]Ten kto przestaje by

3

Odp: Narty, sanki, snowboard...

Ja to kiedyś na sankach zjeżdżałam, ale to były stare dzieje. 
Chciałabym kiedyś na nartach albo na snowbordzie zjechać,ale to nie na moją kieszen taki wypad w góry.

Cola to fajnie, że chcecie małemu kupić jabłuszko.
Poradzić to sobie z nim poradzi tatuś i małego weżmie na nogi smile:):) niech się do czegoś przyda smile:)

4

Odp: Narty, sanki, snowboard...

Stare konie nie zjeżdżają już na sankach, ale parę lat temu udało mi się zjechać parę razy z wielkiej góry na worku z sianem. Zabawa była super!

Nie zapomnę do dziś pewnego ekscesu, gdy właśnie wtedy moja siostra wjechała twarzą w pułapkę (szczęki) zastawioną przez kłusownika chyba na zające. Popuściła prawie w majty ze strachu wink

Thumbs up Thumbs down

5

Odp: Narty, sanki, snowboard...

Łyżwy, sanki, narty - ale takie dla dzieci, malutkie.
A teraz - ostatniej zimy zjazdy na sankach z naszą maluszką. Wcześniej: jazda na łyżwach. Chyba w tym roku wezmę malucha też na łyżwy - ma takie małe, może się nauczy jeździć?

Tylko najlepiej na Błonia (o ile będzie tam znów lodowisko w tym roku). Nigdy nie wzięłabym dziecka na to pod halą targową - tam jest masakra. Sama chodziłam własnie tam, ale nieraz się bałam. I słusznie. Albowiem pseudo hokeiści tam nie śpią i jeden taki spowodował wypadek ze mną w roli głównej. Więc tam z trzylatkiem raczej iść nie radzę, a nwet i a cztero i pięcio o sześcio- latkiem - nie.
Powinni osobno zrobić jakieś miejsce dla tych najmłodszych. A nic takiego nie ma. W ogóle, 2 czy 3 lodowiska (o ile to przy plazie nazwać lodowiskiem) to mało jak na Kraków. A jak jest w innych miastach? Czy też narzekacie na braklodowisk, scieżek rowerowych (rower to tez fajny zimowy sport - tylko trzeba uważać, zwłaszcza, jeżeli się opon nie wymienia).
I jak z lodowiskami u Was, i z górkami do jazdów? Są?

Thumbs up Thumbs down

6

Odp: Narty, sanki, snowboard...

Lodowiska w pobliżu "aż 2" o których ja wiem. Jedno nowe, drugie to Hala Spodka <to sławne UFO- katowickie wink >
Z górkami gorzej, takie małe są, a na tor saneczkowy trzeba podjechac dalej. Górek trzeba poszukac a na pewno coś się znajdzie smile

Ścieżki rowerowe też są, ja wolę &#39;dzikie" szlaki po Katowicach. Ale przyznaję, że zimą na rowerze jeszcze nie byłam&#33; Moniko, gratuluję odwagi&#33;

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

7

Odp: Narty, sanki, snowboard...

U nas wogle "lipa" oprócz Hali OliVI nic a nic nie ma sad

[b]Ten kto przestaje by