Polska REFLEKSJE
Nie jesteś zalogowany.
Taki serial jest głupi - można tak powiedzieć. Nie ogladam seriali. Ale kto wie, może czasmi włączyłąbym tv i popatrzyła na jakiś serialik?
Jasne jest dla każdego,ze ich życie to tylko bajka, a nasze jest tu. Jednak ile osób zmienia swoje realne plany, aby zobaczyć, co dzieje się w domu u państwa X czy Y. Albo ileż ludzi nie spotka się ze znajomymi, bo nie chce serialu przegapić?
Tak juz z ludźmi jest, ze lubią podgladać życie innych, smiac się z nimi, popłakać czasem, chociaz nawet zdają sobie sprawę z tego, ze to tylko serial.
Offline
Próbowałam oglądać niektóre "tasiemce". Nie da się...
Ale najfajniejsze jest to, że widzę kawałek takiego filmu raz na miesiąc i ten kawałek już jest mi w stanie powiedzieć co przegapiłam...
Seriale są dla mnie niepotrzebne...
Offline
Zgadzam sie z Moniką sa seriale bo ludzie utożsamiają sie z ich "bohaterami" ja może jako kura domowa oglądam mimo chodem najbardziej moją uwage przykuł "M jak miłość" ale może tylko za fajną obsade?Sama nie wiem ale chętnie spoglądam....
Offline
Cola ty dobrze wiesz, że ja to jestem wciągnięta w większość seriali. Nie oglądam ich z takim wielkim zainteresowaniu, że jak jeden odcinek przegapie to jestem chora bo nie wiem co się stało. Zresztą często mam tylko włączony TV serial sobie leci a ja robie zupełnie co innego i tylko od czasu do czasu coś wychwyce.
Ale jest jeden serial "Kryminalni" oglądam go oczywiście dla Zakościelnego i tu nic nie podlega dyskusji.![]()
Wcześniej oglądałam "Fale zbrodni" bo gra tam Baka- człowiek który ma powiązania z Trójmiastem to jak go tu nie oglądać ![]()
![]()
![]()
![]()
Offline
Nie oglądam seriali, w ogóle TV oglądam bardzo sporadycznie, najczęściej chyba kabarety.
Offline
Hestia,Dec 1 2005, 10:47 AM napisał:
najczęściej chyba kabarety.
[right][snapback]24374[/snapback][/right]
czyli programy informacyjne
ja w ogóle nie mam telewizora i to właśnie częściowo przez seriale. Bywało tak, że przez cały ranek miałam włączony telewizor. Przy nim piłam kawę, uczyłam się, czytałam, robiłam notatki. Totalna paranoja, bo wszystko robiłam dwa razy dłużej.
Dlatego stwierdziłam, że nie chcę mieć telewizora, bo to podstępny złodziej czasu.
Offline
A ja oglądam, ale nie polskie. Sledzę losy bohaterów milutkiego amerykanskiego serialiku "Gilmore Girls". I to raczej dzieki internetowi, nie telewizji, ale jednak oglądam. Polskich seriali, wszelkich tasiemnców itp nie trawię
I generalnie w ogole zbyt wiele telewizji nie ogladam ![]()
Offline
Joskai napisała:
Bywało tak, że przez cały ranek miałam włączony telewizor. Przy nim piłam kawę, uczyłam się, czytałam, robiłam notatki. Totalna paranoja, bo wszystko robiłam dwa razy dłużej.
gdzieś to też przerabiałam
jeszcze na początku studiów co się dało robiłam przy właczonym telewizorze. A z serialami to było też tak, ze conajmniej 2/3 koleżanek je oglądalo i był to podstawowy temat pogaduszek i nawet dla świętego spokojju trzeba było zobaczyć jak wygląda ten czy tamten aktor i bywało potem że jeden czy drugi wciągnął
od dłuższego czasu prawie wcale nie ooglądam telewizji, nie ciągnie mnie też jakoś specjalnie. No może poza jednym wyjątkiem, sąsiadka zmusiła mnie do oglądania LOSTA (we czwartki po 20.00) od kilku tygodni nie opuszczam wcale i bardzo mi się podoba
tasiemiec to jednak nie jest... na szczęscie
Offline
Uwielbiam "Gotowe na wszystko". Świetny serial, przekrój przez wszystkie warstwy społeczne Ameryki. A do tego trochę komedii, intryga...
Te nowe polskie seriale są dla mnie jakieś takie mdłe... Ale za to klasykę oglądam ZAWSZE bardzo chętnie.
Offline
a ja namietnie oglądam Zbuntowanego anioła...tak mi zostało z czasów licealnych...
Offline
nawet mam tę piosenke na kompie...hehe...i czasem sobie słucham...
Offline
niestety nie..wiele straciłem?? ![]()
Offline
Meggi wyjęłaś mi to z ust
Zawsze jak trafiam na "M jak Miłość", albo "Pierwsza Miłość" to doskonale wiem kto co z kim i dlaczego ![]()
Offline
Ana,Dec 6 2005, 09:02 PM napisał:
sąsiadka zmusiła mnie do oglądania LOSTA (we czwartki po 20.00) od kilku tygodni nie opuszczam wcale i bardzo mi się podoba
![]()
tasiemiec to jednak nie jest... na szczęscie![]()
[right][snapback]24450[/snapback][/right]
Och, tak, Lost też oglądam. Już od jakiegoś czasu- ściągnełamz internetu. Równiez bardzo mi sie podoba, i zdecydowanie nie tasiemiec ![]()
Offline
teraz to trochę żałuję że nie tasiemiec, jak można było tak serię zakończyć :mur:
widziałam dzisiaj początek tego nowego serialu który puścili zamiast LOSTA... wydaje się taki dziwny... przynajmniej mi ![]()
-------------------------------------
Kamienie śmierci
(kryminalny, Francja 2005)
Na kanale: TVP 1
Reż. Didier Albert
Wyk. Ingrid Chauvin, Bruno Madinier, Yves Rénier
Czas: 89 min.
Młoda policjantka z wydziału zabójstw, Marie Kermeur, wraca w rodzinne strony, na wyspę Ty Kern. Ma wziąć ślub ze znanym żeglarzem Christianem, ale dzień wcześniej znajduje na plaży martwą mewę zawiniętą w welon. Dowiaduje się, że wedle wierzeń jest to zwiastun nieszczęścia i rzeczywiście, niebawem ginie w niewyjaśnionych okolicznościach jej brat. Marie rozpoczyna prywatne dochodzenie, ale sprawa robi się coraz bardziej dziwaczna...
Składający się z 6 odcinków serial był wielkim przebojem telewizyjnym ubiegłego roku we Francji. Co wieczór każdy odcinek oglądało ponad 12 milionów widzów.
myślicie , że da się go oglądać:>?? ![]()
Offline
Ivy, rozchmurz się. Miej nadzieje. Beda, a co. Miejmy odwage marzyć ![]()
Offline
też próbowałam obejrzeć ten nowy serial, ale na razie skutecznie przeszkadza mi w tym sąsiadka
przypadkiem co tydzień w czwartek wieczorem u mnie ląduje. Widziałam więc jakieś 15-20 minut tylko z tych dwóch odcinków. Było kilka fajnych motywów, ale jakoś wplątane w całość nie zdołały się na tyle przebić, żeby wzbudzić moją ciekawość ![]()
Offline