1

Temat: Kobieta i rak

Wyczytałam dziś, że w Warszawie będzie wystawa zdjęc kobiet, które chorowały na raka, które mają przeszczep piersi. Można pozanć historie tych kobiet, które zmagały się z chorobą. Można. ale czy rzeczywiscie? To co poznamy, to bedzie tylko część, mała część cierpienia. ale uwazam, że warto p[oznac nawet małą część cierpienia, niż nie poznać go wcale.

Dziś też słuchałam w radiu o tym, że sa bezpłatne badania dla kobiet, w woj. sśąskim (chyba), i że mało osób zgłasza sie na te badania. Ponoc wynika to z braku informacji o tych badaniach bezpłatnych, a takze ze strachu. czasmi kobieta boi sie iść do lekarza, woli nie wiedziec, czy cos jej dolega, czy nie.
jednak warto pójść i zbadać się. Dlatego, ze kiedy zrobimy to wczesniej, tym większa mamy szansę na wyzdrowienie, w przypadku choroby.

Dlatego myśle, że taka wystawa i wszelki akcje amazonek i nie tylko, są bardzo potrzebne, bo pokazują, że można, uswiadamiaja to. Można wygrac z chorobą, trzeba tylko być czujnym.
A  z drugiej strony wiem, jak to jest: człowiek nie mysli czasmi o tym, ze cos może mu dolegac, nawet nie podejrzewa. a jezeli już pomysli o tym, wydaje się mu że, ze lepiej zostawić w spokoju siebie, swoje zdrowie im żyć dalej. a jednak nie wolno nam tak robić. Kazdy powinien się leczyć, a wczesniej badac co jakiś czas. 

Thumbs up Thumbs down

2

Odp: Kobieta i rak

Moniko zauważ, że podczas takich akcji w mieście chętnych kobiet jest wiele do badania, miejsc czasami brakuje <tak było swego czasu u mnie>. Na wsi sytuacja jest inna kobiety się boją, ale przede wszystkim kobiety się wstydzą. Badania mammograficzne gdzieś tam "na zagaciu" są tematem tabu&#33;&#33; Dla mnie rzecz niewyobrażalna&#33; Kobieta nie pojdzie, bo się wstydzi... Nie przetłumaczysz, że to może wydłużyć jej życie. Niestety...

Ale takie akcje są potrzebne, trzeba przekonywać, że zdrowie jest tylko jedno a rak  to nie przeźiębienie.

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

3

Odp: Kobieta i rak

Z badań ponoć wynika, ze kobiety z maist częściej korzystają z pomocy lekarza niż te na wsi. Ale w sumie nie ma się co dziwić, bo w mieście jest większy dostęp do wszystkiego. Kobieta, która mieszka na wsi, czy w malutkim miasteczku, musi jechać do jakiegoś duzego miasta, żeby móc zrobić dane badanie, bo w miejscu którym mieszka, nie ma takiej możliwości.
Jezeli chodzi o te badania na śląsku, to ponoć informacja o nich byla tak znikoma, że ludzie po prostu nie przychodzili na te badania.
Czyli najpierw informacja. Powinni powiedziec o tym tu i ówdzie, tak, aby każdy się dowiedział.

Thumbs up Thumbs down

4

Odp: Kobieta i rak

Informacja to podstawa.
Niedawno były badania kobiet w wieku "ograniczonym" nie pamietam przedziału ale moja pani ginekolog była oburzona, ze te darmowe badania dotyczyły tylko pewnych grup wiekowych.
Powinny dotyczyć wszystkich kobiet.

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

5

Odp: Kobieta i rak

Dokładnie, Meggi. Właśnie czasmi darmowe badania są tylko dla tych kobiet, które są w przedziale wiekowym takim, kiedy ryzyko jest największe. A pozostali? Ale dobrze, że przynajmniej są badania dla tej grupy z podwyzsznym ryzykiem.
Tylko drażni to, że ludzie płaca podatki, a nic  z tego nie mają. Polska w ogóle nie jest państwem opiekuńczym. Źle realizowana polityka. W dodatku, nawet podatki od najbogatszych są absurdem, bo ini i tak ich nie płacą. Ale już nie schodzę z tematu. To tylko tak na marginesie, ponieważ naprawdę denerwujące jest to, ze można by pieniadze przeznczyć na profilaktykę, na badania dla kobiet i mężczyzn, dzieci, a tu w ogóle dzieją sięokropne rzeczy.

Thumbs up Thumbs down

6

Odp: Kobieta i rak

Wydaje mi sie, że jak pisałam Monika, najważniejsze jest informacja. Tata mi opowiadał, że na wsi, jak był dzieckiem ludzie nie myli zębów, bo nie wiedzieli że trzeba. Potem była wielka akcja informacyjna i wszyscy zaczęłi te zęby myć. Myślę, że tak samo może być w przypadku badań. Trzeba to rozgłaszać i traktować jak normalną rzecz, a nie temab tabu. W końcu i wsiach kobiety zaczna sie badać.

[color=green]Najwa

7

Odp: Kobieta i rak

Pewnie masz rację. Ale przyszła mi do głowy jeszcze jedna rzecz kiedy przeczytałam posta Janili. W dużej mierze chodzi o świadomość, ale i modę.  To może złe podejście, ale wydaje mi się, że może być skuteczne. Tak, jak zaczęła od pewnego czasu panować moda na niepalenie, tak samo modne powinno się stać dbanie o zdrowie, w tym wykonywanie wszelkich badań ginekologicznych, które są tak potrzebne.

Thumbs up Thumbs down

8

Odp: Kobieta i rak

Na wsiach kobiety się boją. Boją się, że są chorę i potem szybko umrą. Ze lepiej zyc w nieświadomości i powiedzieć sobie: na mnie dzis czas, ale umieram zdrowa. Kłamstwo lepsze, od wyników badań lekarza.

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif