Temat: Sk

Czy miłość przemija?
Czy tak trudno rozpoznać miłość od zakochania?
Skąd mieć pewność, że to ta odpowiednia osoba?
Dlaczego tak trudno zachować wierność?
Czym się różni "popełniłem błąd wiążąc się z osobą z którą nie potrafię się dogadać" od "Przeżywamy poważny kryzys, potrzeba teraz ogromnego wysiłku z naszej strony, żeby naprawić nasze stosunki"?

Niczego z góry nie narzucam wink Porozmawiajmy obiektywnie smile

Thumbs up Thumbs down

2

Odp: Sk

Wydaje mi sie, że miłość nie przemija bo coś musiałobyć w tej drugiej osobie, że podejmuje sie tak ważne kroki jak małżeństwo.My poprostu z biegiem czasu jesteśmy też innymi osobami i czego innnego oczekujemy......obserwujemy inne pary i nagle zaczyna sie spóż jaki on opiekuńczy, zajmuje sie dzieckiem, robi zakupy a Ty????Hmm.......Ty tak nie potrafisz, Ty tylko leżysz i śpisz albo gapisz sie w pudełko z tv.

Tu okurat podałam przykład autentycznego rozwodu znajomych mam nadzieje, że mnie to nie dopadnie.....

[b]Ten kto przestaje by

3

Odp: Sk

W sensie chemicznym miłość jak najbardziej jest zjawiskiem nietrwałym. Po prostu przestają zachodzić w organiźmie pewne reakcje, przestają wydzielać się określone związki chemiczne, spada napięcie elektryczne itd.

Była miłość i jej nie ma, w zasadzie to nawet nie jest wina człowieka, tylko jego organizmu.

Thumbs up Thumbs down

4

Odp: Sk

A ja uważam że jednak coś zostaje w człowieku jak sie kończy związek.
MIłość jaka by ona nie była ma coś w sobie że jedna osoba nie może zapomnieć o drugiej. I czy to jest MIŁOŚĆ czy KOCHANIE to zaznacza swoją obecność w sercu.

Nigdy nie wiadomo, czy dana osoba którą darzymy uczuciem jest odpowiednia, ludzie się poznają całe życie, docierają się, ale nie zawsze kończy sie HAPPY ENDem.
Jeżeli nie ma porozumienia i zrozumienia drugiej osoby, tylko są spięcia i wzajemne wyrzuty  to nic dziwnego że kończy sie to niewiernością...
.......................................................................................................................
"Zdrada mężczyzny to tak, jakby splunąć przez okno na ulicę, a zdrada kobiety, to tak jakby ktoś obcy napluł przez okno do domu”

5

Odp: Sk

Cola Właściwie z Twojej wypowiedzi ciężko wysupłać jakieś konkretne stanowisko. Z jednej strony mówisz, że musi coś być w drugim człowieku co powoduje, że decydujemy się z nim żyć, a zaraz potem mówisz, że się zmieniamy i nasze oczekiwania się zmieniają i... to co widzieliśmy w tej osobie znika, czy przestaje być ważne, czy poprostu może było udawane?

Fidel no Twoja wypowiedź jak zwykle jasna jak słońce big_smile i klarowna. Tylko wydaje mi się, że częściej nazywamy to zakochaniem niż Miłością. Ludzie, którzy opierają decyzję o małżeństwie na takich wyłącznie pobódkach chyba są w mniejszości ( no i nie spodziewamy się, że ich związek długo potrwa wink )

Madzia

A ja uważam że jednak coś zostaje w człowieku jak sie kończy związek.
MIłość jaka by ona nie była ma coś w sobie że jedna osoba nie może zapomnieć o drugiej. I czy to jest MIŁOŚĆ czy KOCHANIE to zaznacza swoją obecność w sercu.

... ale co to takiego jest, to co zostaje? Przywiązanie?

Nigdy nie wiadomo, czy dana osoba którą darzymy uczuciem jest odpowiednia, ludzie się poznają całe życie, docierają się, ale nie zawsze kończy sie HAPPY ENDem.

Ale kiedy jest ta granica, gdy uznajemy, że już nie ma sensu się starać... że nigdy się nie "dotrzemy"? Z czego najczęściej wynika decyzja o rezygnacji?

"Zdrada mężczyzny to tak, jakby splunąć przez okno na ulicę, a zdrada kobiety, to tak jakby ktoś obcy napluł przez okno do domu”

Dlaczego czystość mężczyzny uważa się za mniej wartą niż kobiety? Dlaczego zdrada kobiety jest czymś bardziej obrzydliwym i bardziej dotyczącym rodziny? Czy naprawdę to co facet robi ze swoim (...) jest jego zewnętrzną sprawą? Czy to dlatedo, że kobieta może mieć bękarta i to jest to "zanieczyszczenie" domowego ogniska? A mężczyzna który ma bękarta? To w mniejszym stopniu dotyczy rodziny??? http://www.rfcafe.com/phpBB2/images/smiles/011.gif

Thumbs up Thumbs down

6

Odp: Sk

Rozwód? Tak sobie myślę, że rozwody biorą się z zaniedbania albo dlatego się ludzie rozwodzą, ze nie potrafią rozwiązać jakiego problemu, który mają. Lub problemów. Dlatego, uważają, ze prościej rozejść się, niż walczyć o to, aby znów było dobrze. Może im się wydawać, ze nie da się rozwiązać danego problemu i wiedzą, ż już nigdy nie będzie tak, jak dawniej. A problemy lubią się mnożyć. I ludzie wiedzą o tym.
Czasmi sa też zmęczeni już, i poddają się, pomimo, ze tak naprawdę kochają się nadal i nie wyobrażają sobie życia bez siebie nawzajem.
Może stąd biorą się rozwody?

Thumbs up Thumbs down

7

Odp: Sk

Z ludzkiej słabości? Chyba tak. http://oscar.messageboard.nl/7485/images/smiles/icon_neutral.gif

Thumbs up Thumbs down

8 Ostatnio edytowany przez madzia82 (2006-01-27 09:21:14)

Odp: Sk

Rumianek napisał/a:

... ale co to takiego jest, to co zostaje? Przywiązanie?

tak można to nazwać PRZYWIĄZANIEM



Rumianek napisał/a:

Dlaczego czystość mężczyzny uważa się za mniej wartą niż kobiety? Dlaczego zdrada kobiety jest czymś bardziej obrzydliwym i bardziej dotyczącym rodziny? Czy naprawdę to co facet robi ze swoim (...) jest jego zewnętrzną sprawą? Czy to dlatedo, że kobieta może mieć bękarta i to jest to "zanieczyszczenie" domowego ogniska? A mężczyzna który ma bękarta? To w mniejszym stopniu dotyczy rodziny???

na ten temat sie nie będe wypowiadać, bo każdy ocenia to jak chce,
a tak wogle to ten cytat ("Zdrada mężczyzny to tak, jakby splunąć przez okno na ulicę, a zdrada kobiety, to tak jakby ktoś obcy napluł przez okno do domu”)
to był mały przerywnik w formie żartu. smile i nie wiedziałam że wywolam tym burze w szklance wody.

9

Odp: Sk

myślę, że temat dotyczy nie tylko małżeństw, ale także par, które z jakichś powodów się rozstają często po wielu latach szczęśliwego bycia ze sobą

Thumbs up Thumbs down

10

Odp: Sk

Nie spodziewałam się, że ten cytat odzwierciedla Twoje poglądy Madziu smile Niemniej jednak nie dostrzegłam w nim nic dowcipnego. Dlaczego o tym nie podyskutować i dlaczego ma to być  "burza w szklance wody" ? Myślę, że problem nie jest taki błachy.
Natomiast moje słowa w żadnym wypadku nie były skierowane przeciwko Tobie.

Joskai pełna zgoda. smile

Thumbs up Thumbs down

11

Odp: Sk

Ja nic takiego nie napisalam, że odzwierciedla moje poglądy.
.....................................................................................................
Zgadzam sie, że problem rozwodów itp. nie jest błachy,
ale ja się nie będę na ten temat rozwijać bo nie jestem w związku
i mam pewnie inne poglądy na niektóre tematy.

Odpowiem tak:
Czy miłość przemija? - nie dokońca
Czy tak trudno rozpoznać miłość od zakochania? - tak

Skąd mieć pewność, że to ta odpowiednia osoba? - nigdy nie będzie się miało 100% pewności

Dlaczego tak trudno zachować wierność? - nie wiem, zalezy od człowieka

Czym się różni "popełniłem błąd wiążąc się z osobą z którą nie potrafię się dogadać" od "Przeżywamy poważny kryzys, potrzeba teraz ogromnego wysiłku z naszej strony, żeby naprawić nasze stosunki"? - może podejściem do problemu

12

Odp: Sk

Jeśli nie chajtasz się dlatego, że:
- ciachłeś dzieciaka
- partner ma dużo pieniędzy
- boisz się samotności
- bo wypada

to zawsze masz pewność na 100%, że żeniesz się z właściwą osobą.

A że zdrzają się zdrady i rozwody? Może po prostu niektóre z kobiet grają na tyle dobrze przed ślubem, że okazują się potworami dopiero po założeniu obrączki. wink

Thumbs up Thumbs down

13

Odp: Sk

Ja nic takiego nie napisalam, że odzwierciedla moje poglądy.

No właśnie mówię przecież, że nigdy tak nie pomyślałam http://www.nfk.student.kuleuven.ac.be/phpBB2/images/smiles/eusa_wall.gif
Jeśli na ten temat zaczyna się mieć poglądy dopiero jak się wstępuje w związek, to nie za późno trochę? A poza tym wszyscy chętnie poznają Twoje "inne poglądy na niektóre tematy". Oto chodzi w dyskusji wink

Twoja koncepcja Fidel podoba mi się wink
Tylko nie sugeruj, że tylko kobiety to aktorki wink http://www.rfcafe.com/phpBB2/images/smiles/003.gif

Thumbs up Thumbs down

14

Odp: Sk

Moim skromnym zdaniem poprostu miłość nie zanika, tylko my sie zmieniamy i oczekujemy czekoś innego po dłuższym czasie niektóre, pary sobie z tym radzą a inne nie, a jak sobie nie radzą to uważają, że rozwód jest najlepszym wyjściem z sytuacji......bo o kompromisie i dogadaniu sie nie ma mowy.
I tak jak stwierdziła Madzia przywiązanie zostaje tylko, że ja to przywiązanie nazywam miłością smile

[b]Ten kto przestaje by

15

Odp: Sk

Fidel ma w dużym stopniu rację. Najgorsze, że wystarczy, aby tylko jedna ze stron kierowała się którymś z motywów.

Colcia też ma w dużym stopniu rację. Ludzie się zmieniają, rozwijają, przekształcają, ważne, aby przeistaczały się obie strony, a nie jedna patrzyła ze zdziwieniem i niezrozumieniem, co się dzieje z drugą.

A najważniejsze dużo empatii, czyli umiejętności postawienia się w sytuacji drugiej połówki, zrozumienia i siły do pieczołowitego dbania o związek

Thumbs up Thumbs down

16

Odp: Sk

Ludzie sie czasem nudza sobą. A nie chcą być ze sobą z przyzwyczajenia, kiedy juz nic pomiedzy nimi nie ma. Zyc tak obok siebie w zasadzie. Miłość może przeminąć. Jest jak roślinka. Posadzisz i bedziesz pielęgnował- urośnie piękna i zdrowa, ale jak potem ją zaniedbasz i zwiędnie to nic jej nie uratuje. O miłośc trzeba dbać, pielęgnować, aby nie umarła. A jak umrze niedaj boże.. to ludzie się rozwodzą czasem.
Rozwody biorą się też ze zdrad. A zdrady z ciekawości, 'chemi' do kogoś innego, znudzenia, czy poczucia, że czegos nam brak, jakiegoś szaleństwa..
itepe itede

Rozwody się biorą z zaniedbania. Miłości, tej drugiej osoby..  czasem jest coś po drodze, jakaś inna posrednia przyczyna, ale wydaje mi się, że tą najbardziej bezposrednią jest zaniedbanie. Czyjiś potrzeb, uczucia, związku. Trzeba dbac o to co jest pomiędzy tobą a  twoim partnerem/partnerką, aby nidy nie umarło.


[i]Mam usta pe

Thumbs up Thumbs down

17

Odp: Sk

Według mnie Ludzie się rozwodzą, kiedy przestają patrzeć w tą samą stronę, kiedy ich drogi się rozchodzą.


Z miłością jest jak z masłem.
Od czasu do czasu trochę chłodu
utrzymuje je w świeżości.
Marcel Achard


Jeśli miłość jest dzieckiem,
przywiązanie jest dorosłym
człowiekiem.
Honoriusz Balzak


Jeśli chcesz zdobyć miłość
- samego siebie daj.
Św. Augustyn z Hippony

[color=green]Najwa

18

Odp: Sk

Ślicznie Janila smile

A ja miałam taką rozmowę z mężem wczoraj kładąc się spać:
" - Jak się czujesz kochanie?
  - Dobrze... zmczony, a co?
  - Nic poprostu chciałam wiedzieć jak się czujesz, czy wszystko w pożądku, bo w ciągu dnia dzisiaj nawet na chwilę się do siebie nie zbliżyliśmy. Żyliśmy sobie tak... obok siebie. A Ty pewnie zaraz sobie pomyślałeś, że czegoś od Ciebie chcę, prawda?
  - Nie. Wcale nie."

Ale ja wiem, że tak wink

Thumbs up Thumbs down

19

Odp: Sk

u mnie zapewne jeszcze chwilka i zasluga by byla tesciowka!

Thumbs up Thumbs down

20

Odp: Sk

mam nadzieje ze moja koleżanka sie obrazi ze to pisze ale ona miałą rozwód kilka dni temu i bardzo to przezyła. Nie mogła zrozumiec dlaczego ma po 6 latach ja opuszcza. Ni ezdradził jej ale spotykała sie z jakąś babka poznaną przypadkowo w sklepie.


No i moja przyjacółka dopytywała męża czemu mnie opuszczasz czemu nie chcesz naszego związku naprawić? On nie odpowiadał ale pewnego dnia sie wkurzył i powiedział krzyczac chcesz wiedziec czemu to ci powiem - jutro !!!!


Przyszedł z pracy i oczywiście wrzeszcząć zacząła wyjmowac z siatki rzeczy które kupił tylko po to aby zobrazowac jej dlaczego ja opuszcza.

Wyjał z siatki bieliznę erotyczną i kazda rzecz uzasadniała tu powiedziałą bo nigdy takiej nie włozyałas - nie jestes seksowan ani na chwile
Wyjał bluzke zielona i powiedział nigdy bys czegos kolowego nie włozyła ciage ltylkko czarne i czarne i szare rzeczy

Wyjał gazete z fryzurami i makijazem i powiedział bo nie dbasz o siebie nie malujesz je mamsz zmarszczki powoli i nic z tym nie robisz a włosy masz jak byś ich wcale nie czesała wciąż takie same- uczesałabys sie czasem inaczej


I potem wyszedł.


Ona nie mogła sie pozbierac i powiedziała ze najbarzdiej uderzyło ja zdanie o zmarszczkach i bieliźnie.

Ale jak obejrzała ta bieliznę co kupił to pomyslała ze to z im jest coś nie tak a nie z nią.

Dla ciekawskich podaje link do tej bielziny bo ona mi go przesłała- nie wiem czego on od niej ozekiwał sad ???????? 

http://www.imaginationinspires.pl/pl/kolekcje-start.html

komplet nazywał sie silver high light.

Thumbs up Thumbs down

21

Odp: Sk

hmmm to ciężkie pytanie, porostu a skąd się biorą rozstania?

Thumbs up Thumbs down